Mad Catz RAT Pro X+: flagowa mysz dla największych entuzjastów personalizacji

Seria RAT zyskuje model dla najbardziej wymagających graczy. Otrzymają oni możliwość modyfikacji aż sześciu elementów myszy, a wśród sensorów nie zabrakło topowego modelu. Jaką ergonomię i precyzję ma zapewnić RAT Pro X+?

  1. Z jakich materiałów wykonano RAT Pro X+?
  2. Jakie elementy myszy można modyfikować?
  3. Jaki model sensora wykorzystał producent?
  4. Jaką wytrzymałość oferują zastosowane przełączniki?

Magnez, tytan i włókno węglowe

Serii myszy RAT nie trzeba przedstawiać – produkty o tak odważnym designie na długo zapadają w pamięć. Ta linia produktów to jednak nie tylko modele RAT 1–8, ale również high-endowy Pro S+. Tymczasem Mad Catz nie poprzestał na pojedynczym wariancie i przygotował także produkt dla najbardziej wymagających – ekstremalną mysz Pro X+.

Gryzoń o wadze 105 gramów i przewodem o długości 180 cm imponuje konstrukcją i zastosowanymi materiałami. Szkielet i główne przyciski zostały wykonane z wytrzymałego i lekkiego stopu magnezu, podstawka pod kciuk z włókna węglowego, a gwinty śrub mocujących elementy — z tytanu. Obudowę pokryto ponadto specjalną powłoką hydrofobową.

RAT Pro X+ oferuje szereg wymiennych elementów: dwa oparcia kciuka, trzy oparcia małego palca, trzy grzbiety, trzy otuliny scrolla, dwa moduły z sensorem oraz dwa ze ślizgaczami (teflonowe lub ceramiczne). Precyzyjnie dopasować można ponadto pracę scrolla: od poziomu naprężenia po prędkość obrotów. Efekt końcowy uzupełnia programowalne podświetlenie Kameleon RGB.

Najwyższej klasy sensory i przełączniki

Bardziej zaawansowany z sensorów w komplecie to PixArt PMW3360 o maksymalnej czułości 12000 DPI. Trafia on wyłącznie do najwyższych modeli myszy światowych producentów jako aktualnie najbardziej niezawodny.

Częstotliwość raportowania wynosi od 150 do 1000 Hz, przyspieszenie 50 G, prędkość śledzenia 250 ips, a przetwarzania danych 12 tys. fps. Nie mniejszą od sensora renomę oferują zastosowane przełączniki japońskiego Omrona, obliczone na aż 50 mln kliknięć.

Dedykowane oprogramowanie pozwala na zapisanie w pamięci myszy profili ustawień, a w nich m.in. makra dla 10 klawiszy czy 3-strefowego podświetlenia RGB (16.8 mln kolorów).

Zobacz również: Sony Xperia: niezwykły monodram Macieja Stuhra

Elitarny i kosztowny produkt

Nie ulega wątpliwości że RAT Pro X+ jest najbardziej podatną na personalizację myszą na rynku. Zakres możliwości dostosowania każdego z elementów robi ogromne wrażenie, a wymienne sensory zapewniają wieloletnią eksploatację. Zniechęcać może więc jedynie agresywny i futurystyczny design oraz cena, ustalona na poziomie zawrotnych 750 zł.

Wszystko wskazuje więc na to że zamiast w ręce szerokiego grona graczy, nowy RAT ma trafić w ręce profesjonalistów. Esportowców poszukujących gryzonia dopasowanego do dłoni bardziej niż jakikolwiek inny, a przy tym dysponującego bezwzględnie najlepszym sensorem na rynku. W oczach takich osób równowartość ceny desktopowego Core i3 nie będzie kwotą wygórowaną.

Źródło: materiały prasowe, Mad Catz

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Polski rynek:

Atak na forum CD Projekt RED: hakerzy przejęli dane ponad 1,8 mln kont „Polscy naukowcy wynaleźli…” – to bez znaczenia. Liczy się produkt