Mokuru: zaskakująco prosta zabawka nowym hitem Kickstartera

Tym razem nie chodzi o kolejne inteligentne urządzenie łączące się ze smartfonem. Mokuru to prosta zabawka ćwicząca zręczność i przynosząca przy tym sporo satysfakcji. W czym tkwi sekret jej sukcesu?

  1. Jak skonstruowana jest Mokuru?
  2. W jaki sposób przebiega zabawa?
  3. Jakie korzyści ma przynosić?
  4. Czy uwzględnia rozgrywkę w kilka osób?

Mała, lekka i prosta konstrukcja

Na pomysł zabawki już w 2010 roku wpadł urodzony w Tokio Masakazu Node. Założył więc startup i rozpoczął pracę nad prototypem. Na przestrzeni lat stworzył kilka wersji, zaczynając od najprostszej drewnianej konstrukcji a kończąc na finalnej, prezentowanej obecnie na Kickstarterze. O ile jej wygląd przeszedł spore zmiany, zasada działania pozostała niezmieniona.

Mokuru ma kształt walca, wyraźnie zwężonego na obu zakończeniach pokrytych silikonem. Ma średnicę 25,4 mm, wysokość 91,5 mm i wagę jedynie 28,4 grama. Jest wykonana z buku japońskiego pomalowanego na jeden z 8 kolorów: czarny, biały, niebieski, pomarańczowy, czerwony, różowy, żółty oraz zielony. Sam twórca nazywa ją „zabawką biurkową”.

Mnóstwo wariantów użytkowania

Zabawa jest niezwykle prosta: ustawioną pionowo Mokuru przewracamy palcem bądź dłonią. Po kilku obrotach po powierzchni biurka możemy ją już w podobny sposób zatrzymać i ponownie wprawić w ruch. W ten sam sposób możemy kierować nią po „torze” w kształcie kwadratu, innych figur lub po prostu posługując się dwiema sztukami jednocześnie.

Na najbardziej zaawansowanych w manualnej zabawie czekają sztuczki ze zręcznym łapaniem Mokuru np. na wierzch dłoni. Jeszcze większą satysfakcję ma przynosić rywalizacja kilku osób, rozstrzygająca kto dysponuje większą zręcznością w operowaniu niewielką zabawką. Biurko to oczywiście nie jedyna, a zaledwie przykład płaskiej powierzchni na której możemy rywalizować.

Japoński fenomen doceniony na Kickstarterze

Twórca Mokuru zapewnia że już kilka minut rozrywki zapewnia poprawę koncentracji i koordynacji ręka-oko, a ponadto przynosi mnóstwo satysfakcji i poprawia nastrój. Doświadczenie z zabawkami równie prostymi (sprężynka slinky, jo-jo, etc.), a mimo to wciągającymi na długi czas, podpowiada że może być w tym sporo racji.

Zobacz również: Wideorecenzja: Acer Aspire S3

Podobnej myśli są wspierający, którzy kampanię na Kickstarterze ufundowali w zaledwie 48 godzin. Po pięciu dniach konto akcji zasila już niemal 21 tys. dol (cel ustalony na 7635 dol.), a zbiórka potrwa jeszcze 40 dni. Cena zabawki zachęca do inwestycji: jedną sztukę wyceniono na 15 dol., dwie na 30 dol., a pięć na 100 dol. Wysyłki mają rozpocząć się w kwietniu.

Źródło: materiały prasowe, Mokuru

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Szwedzki Desperado złapany przez policję Pograj w gry na... wielkim billboardzie Internauci już wiedzą: zamachowcy z Bostonu to Czesi. Trzeba ich zbombardować! Tło na pulpicie - a czemu nie w folderze? Kolejna mała pamięć USB - tym razem od Verbatima Komórkomania: Znamy pełną specyfikację SE Rachael (Xperia X3) Tobii Pro Glasses 2: zaawansowane okulary z technologią śledzenia wzroku Buty, z którymi lepiej nie zadzierać Chińczyk zbudował własnego iPada! [wideo] Laptop do grafiki – jaki kupić? Na co zwrócić uwagę? [poradnik] Zalany telefon? Bheestie wysuszy zamoczoną elektronikę 17 pomysłów na odzież dla komórkomaniaka

Popularne w tym tygodniu:

Monorail w Rzeszowie, czyli niezwykły pociąg w polskim mieście Niemal tak duża jak największy budynek w Polsce. Może stanąć na Bałtyku Wygląda jak futurystyczna dzielnica z filmu science-fiction. Most z wodospadem to efektowna wizja Paryża Nowy naczelny Trójki. Kim jest Kuba Strzyczkowski? Znany nie tylko z radia Samsung i jego nowe, zakrzywione monitory. Znamy ceny w Polsce Lot NASA i SpaceX rozpoczyna nową erę podboju kosmosu. Miała wyglądać inaczej. Afrykański naukowiec chciał chodzić po Księżycu na rękach