Satechi USB-C Power Meter: elektroniczny miernik pomoże zapobiec uszkodzeniu komputera

Wraz z szybszym ładowaniem, standard USB-C przyniósł duże ryzyko dla komputerów i urządzeń mobilnych. Przyczyną są kiepskiej jakości przewody, a odpowiedzią nowoczesny miernik. W jaki sposób pomaga uniknąć uszkodzeń?

  1. W jaki sposób przewody doprowadzają do uszkodzeń sprzętu?
  2. Jakie funkcje oferuje miernik Satechi?
  3. W jaki sposób pomaga zapobiec uszkodzeniom?
  4. Czy to jedyny sposób zapobieżenia awarii?

Laptopy niszczone zapotrzebowaniem na prąd

Wszystko rozpoczęło się entuzjastycznie: nowy standard USB-C posiada niewielką i symetryczną wtyczkę, a szybsze ładowanie pozwala zasilić już nie tylko smartfony, ale również ultrabooki. Jedna wtyczka stała się odpowiedzią na zapotrzebowanie energetyczne wielu urządzeń, a jej potencjał poszerzały kolejne technologie, m.in. Thunderbolt 3.

Mało kto podczas wdrażania innowacji zastanawiał się nad najsłabszym ogniwem procesu zasilania – nie smartfonem czy laptopem, a samym przewodem. Przekonał się o tym zamieszkały w Kalifornii inżynier Google’a, Benson Leung. Testując kabel USB-C zniszczył swojego laptopa ChromeBook Pixel. Przyczyną okazały się fabrycznie błędne połączenia wtyczki przewodu.

Podobna sytuacja stała się udziałem Dietera Bohna z portalu The Verge: po podłączeniu smartfona Nexus 6P do MacBooka Air doszło do uszkodzenia elektroniki laptopa. Przyczyn nie warto doszukiwać się w samej cenie przewodów (10 dol. w przypadku Leunga), a w szerzej występującym zjawisku certyfikacyjnego bałaganu i kiepskiej dostępności informacji na ten temat.

Precyzyjny miernik jako środek zapobiegawczy

Odpowiedź na nasilający się problem przygotowała marka Satechi, producent szerokiego zakresu elektroniki i peryferiów. Jej najnowszy produkt to USB-C Power Meter – mierzący 6.3 × 2 × 0.8 mm i ważący 8.6 g dwukierunkowy miernik prądu, podłączany pomiędzy przewód ładowanego urządzenia a gniazdo USB-C ze źródłem energii.

Pomiar dotyczy trzech wartości: napięcia, natężenia oraz łącznej ilości przesłanej energii w mAh. Maksymalne dopuszczalne obciążenie wynosi 65 W. Bieżący odczyt jest prezentowany na wbudowanym, czytelnym wyświetlaczu. Co istotne, miernik nie umożliwia transferu danych, a wyłącznie ładowanie urządzenia.

Zasada działania jest prosta, ale wymaga podstawowej wiedzy nt. posiadanych urządzeń. Zbyt wysoki odczyt na wyświetlaczu ma użytkownikowi zapewnić możliwość odłączenia wadliwego przewodu zanim nadmierna ilość energii uszkodzi laptopa. Wymaga to więc od posiadacza urządzeń świadomości gdzie przebiega niebezpieczna granica.

Zobacz również: Pierwsze wrażenia: Acer Aspire S3

Ryzykowne zakupy

Użytkownicy elektroniki szybko ładującej się przez złącze USB-C mają do wyboru trzy rozwiązania. Pierwszym jest zakup miernika od Satechi za 29.99 dol. (24.99 dol. na Amazonie) i zapoznanie się ze skalą dopuszczalnych wartości podczas ładowania posiadanej elektroniki.

Drugą jest skorzystanie z wynikami pracy wspomnianego inżyniera Bensona Leunga, który regularnie poddaje kolejne modele przewodów szczegółowym testom. Pełna lista sprawdzonych przez niego produktów jest dostępna pod adresem usbcompliant.com. Swoje opinie dodaje również na karty produktów Amazona oraz w postach publikowanych na Google+.

Trzecie i ostatnie rozwiązanie to przeczekanie certyfikacyjnego zamieszania i ograniczenie się w tym czasie do ładowarek sieciowych. Nawet jeśli podłączymy do nich wadliwy bądź kiepskiej jakości przewód, w najgorszym razie staniemy przed koniecznością wymiany ładowarki za 75 zł zamiast laptopa za kilka tysięcy.

Organizacja odpowiedzialna za certyfikowanie bezpiecznych produktów, USB Implementers Forum, jak dotąd zatwierdziła w USA 61 przewodów USB-C i kontynuuje swoją pracę. Ciężko powiedzieć ile czasu potrzeba, aby oferta w sklepach doczekała się czytelnych oznaczeń umożliwiających zakupy bez ryzyka. Epoka sprawnych przewodów za kilka złotych stopniowo zmierza ku końcowi.

Źródło: materiały prasowe, Satechi, theverge.com

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Cyfrowo-analogowe notatki: pisz na papierze, czytaj z ekranu Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie 15.07, czyli Dzień bez telefonu komórkowego. Dziwne to święto Niezwykłe urządzenia: największe, najszybsze i najdroższe maszyny świata Julian Assange: drzazga w tyłku prezydenta. WikiLeaks ujawnia to, co władze chcą ukryć "Spagettifikacja". Co się stanie, jeżeli wpadniesz do czarnej dziury? Zmiana czasu. Dlaczego dwa razy w roku przestawiamy zegarki? Jak brzmi liczba pi? Długa historia płyty CD. Czy srebrny krążek ma jeszcze przyszłość? Współczesne czołgi i pojazdy bojowe Wojska Polskiego. Ten sprzęt ma nas obronić Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Rok 1984: 35 lat temu Macintosh rzucił wyzwanie Wielkiemu Bratu Rosyjski Air Force One. Tak wygląda wnętrze osobistego samolotu Władimira Putina To lata! Najdziwniejsze samoloty pionierów lotnictwa Lotniskowiec z lodu. Projekt niezwykłego okrętu z czasów drugiej wojny światowej Konstruktor rzuca wyzwanie planowemu starzeniu. Lampa Dysona wytrzyma 37 lat Te samoloty mają nas bronić! Jakim sprzętem dysponuje polskie lotnictwo? Cuda techniki, które działają bez prądu Współczesne lotniskowce. Najpotężniejsze okręty, jakie kiedykolwiek pływały po morzach 11 zapomnianych konkurentów PlayStation: Jaguar, Amiga CD32, Apple Pippin i inne Najbardziej bezużyteczny klawisz na klawiaturze. Do czego służy? Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Jeden z nich to chińska podróbka. Potrafisz wskazać, który? Genialny naukowiec wymyślił Internet na nowo. Poświęcił na to 40 lat życia

Popularne w tym tygodniu:

Chiny. Kamery pomogą sprawdzić, czy studenci nie śpią na zajęciach Robotyzacja. Polska daleko w tyle za Czechami i Słowacją Ożywcie nasze klocki - Lego, gry i technologie IFA 2019. Tak wyglądają największe technologiczne targi od środka [WIDEO] Kalifornia. Roboty zastąpią dostawców na Uniwersytecie Purdue