OhRoma: maska do VR odtwarzająca 30 różnych zapachów

Branża porno po raz kolejny przypomina o swoim zainteresowaniu technologiami. SodaCam Labs stworzyło maskę do VR, która wirtualne doznania wzbogaci o zapach. W jaki sposób działa ten nietypowy gadżet?

  1. Czy to pierwsza próba emitowania zapachu w VR?
  2. Jakie produkty w swoim portfolio ma SodaCams Lab?
  3. Ile pojemników z aromatami wykorzystuje OhRoma?
  4. W jakiej cenie trafiła do przedsprzedaży?

Ignorowany przez branżę zapach

Headsety do VR zapewniają wrażenia wzrokowe i słuchowe, a więc nie dziwi fakt, że inżynierowie na całym świecie szukają sposobu na zaangażowanie pozostałych zmysłów. O ile pierwsze rękawice naśladujące dotyk tworzy co najmniej kilka firm, zapach pozostaje przez branżę ignorowany.

Winny może być los poprzednich prób emitowania woni z wykorzystaniem komputerów i gogli. Stworzony w 2001 roku iSmell był podłączany do komputera przez USB i uwalniał zapach ściśle związany z tematyką odwiedzanej (i kompatybilnej z technologią) strony. Pomimo sporego zainteresowania na początku rozwoju produktu, do historii przeszedł jako urządzenie nieudane.

Podobny los spotkał akcesorium FeelReal z 2015 roku. Stworzony dla m.in. Oculusa Rifta oraz Samsunga GearVR i zdolny do emisji siedmiu różnych zapachów produkt okazał się niedopracowany i nie przekonał do siebie potencjalnych użytkowników. Po porażkach typowo technologicznych start-upów nadszedł więc czas na weterana rozwoju audiowizualnego: branżę porno.

30 zapachów z zaledwie trzech pojemników

Inżynierowie z CamSoda Labs mogą już mówić o sporym doświadczeniu w tworzeniu technologicznych gadżetów. W listopadzie ubiegłego roku zaprezentowali BlowCast — urządzenie do zdalnego uprawiania seksu oralnego z wybraną gwiazdą porno. Obecnie są natomiast w trakcie kampanii promocyjnej technologii Holo-Cam, wyświetlającej te same aktorki w postaci holograficznej.

Jednocześnie zaprezentowali swoje najnowsze dzieło: Ohroma, czyli kompatybilną z Oculusem i Vive maskę, emitującą 30 bukietów zapachowych. Różnorodność obejmuje szeroki zakres od kwiecistej łąki i afrodyzjaków aż po zapach bielizny bądź ciała ulubionej aktorki z SodaCams. Dowolne z nich można także łączyć ze sobą, uzyskując większą złożoność.

Zasada działania jest niezwykle prosta: w trzech zasobnikach należy umieścić pojemniki z aromatami, całość złożyć i nawiązać połączenie z aplikacją na smartfona. Po wybraniu w niej interesującego zapachu i jego intensywności pozostaje już tylko założyć na głowę headset oraz OhRoma.

Zobacz również: Największy na świecie zakrzywiony telewizor LG OLED TV 4K

Intymna woń realnym źródłem dochodu

Osobliwą maskę można traktować mniej lub bardziej poważnie, jednak faktom trudno zaprzeczyć: w anonimowych ankietach przynajmniej co trzeci użytkownik wyraża zainteresowanie produktem. Potwierdza to sens jego stworzenia, a firmom z branży VR powinien skutecznie przypomnieć o niezagospodarowanym segmencie i jego potencjale finansowym.

W przypadku OhRoma koszt samej maski wynosi 99.99 dol. (obecnie w przedsprzedaży), jednak większy zysk producentowi zapewni regularna sprzedaż pojemników z aromatami, wycenionych na 5.99 – 9.99 dol. Czas pokaże czy Ohroma pozostanie niszowym akcesorium dla największych entuzjastów porno czy też może wytyczy dalszy kierunek rozwoju wirtualnej rzeczywistości.

Źródło: materiały prasowe, SodaCam Labs

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Zaginione ogniwa ewolucji? Zegarek w sam raz dla fanów Androida [wideo] Nowe dyski SSD w Dellu Mini 9 Genialny gadżet czy przerost formy nad treścią? Coraz bliżej peleryny niewidzialności Panotram - remedium na uciążliwości komunikacji miejskiej Podwodny Kodak OLED (wideo) Przeźroczysty LCD Samsunga wchodzi do produkcji 49-portowy hub USB dla Geek Masterów WTF dnia: 14-letni hamburger hitem Internetu [wideo] Hyperion 2097 - futurystyczny pojazd nie z tego świata! Kolejne UMPC oparte na Linuksie