Raspberry Pi Compute Module 3 w nowej odsłonie zaskakuje wydajnością

Compute Module na następcę musiał czekać aż trzy lata. Nowy moduł dysponuje jeszcze szybszym procesorem, pojemniejszą pamięcią RAM i nową płytką rozszerzającą. Co jeszcze trafiło na PCB Raspberry Pi dla przemysłu?

  1. Czym różnią się od siebie wersja podstawowa i Lite?
  2. Jaki procesor i ile pamięci RAM trafiło do nowych modułów?
  3. Czy są wstecznie kompatybilne?
  4. W jakiej cenie można je nabyć?

Jeszcze szybszy moduł w dwóch odsłonach

Compute Module (CM1) i dedykowaną mu płytkę rozszerzającą zaprezentowano światu jeszcze w kwietniu 2014 roku. Konstrukcja opierała się na procesorze BCM2835 i umożliwiała uproszczoną i sprawną integrację Raspberry Pi z urządzeniami na dalszym etapie produkowanymi masowo.

Moduł spotkał się z dużym zainteresowaniem i trafił do wielu produktów, m.in. z segmentu IoT. Jego następca ma sprawdzić się w podobnych zastosowaniach, oferując jednak znacznie większą wydajność. Na rynek trafił w dwóch wersjach: Compute Module 3 (CM3) oraz Compute Module Lite (CM3L). Stworzono także nową wersję płytki rozszerzającej, Compute Module I/O Board V3 (CMIO3).

Różnice zdradza dopiero odwrotna strona modułu: po lewej CM3, po prawej CM3L.

Pełna kompatybilność wsteczna

Każda z wersji dysponuje procesorem BCM2837 o taktowaniu 1.2 GHz oraz 1 GB pamięci RAM. Standardowa wersja posiada ponadto 4 GB pamięci eMMC, podczas gdy Lite może jedynie skorzystać z czytnika kart microSD. Nowy procesor jest od poprzednika nawet 10-krotnie wydajniejszy, a pojemność RAM-u wzrosła dwukrotnie.

CM3 jest od wersji CM1 o 1 mm wyższy, pobiera od niego więcej energii i generuje nieco większą ilość ciepła. Warta odnotowania jest również szeroka kompatybilność urządzeń: oba moduły są kompatybilne z poprzednią wersją płytki, z kolei w jej odświeżonej wersji wciąż można zastosować model CM1.

Udane odświeżenie produktu

Premiera wydajniejszych modułów to świetna wiadomość dla entuzjastów samodzielnego projektowania urządzeń oraz mniejszych firm. Compute Model w premierowych wersjach powtórzył zalety poprzednika, nie wyłączając oczywiście atrakcyjnej ceny.

Zobacz również: Asus Pro Essential PU500

CM3 już dziś można nabyć za 30 dolarów, a CM3L już za 25 dolarów. Tańszy jest również CM1, który od tej pory kosztuje tyle samo co następca w wersji Lite. Warto również wspomnieć, że choć urządzenia są dedykowane mniejszym producentom, wykorzystują je niekiedy także duże i znane marki. Jako pierwszy moduły CM3 wykorzystał NEC – w swoich przemysłowych ekranach 40–55”.

Źródło: materiały prasowe, Raspberry Pi Foundation

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

KOLEJNY nośnik HD - HD VMD Niekonwencjonalny, wazonowy zegar dźwięcznie wystuka godzinę Czy kłódka z ekranem dotykowym nie jest lekką przesadą? Japonia chce się promować za pomocą... mówiących staników [wideo] Zippo 4-in-1 Woodsman. Multitool dla survivalowców PrestigeHD Supreme Rose – najdroższy telewizor świata! W skrócie: Niecodzienne AMA, "S.H.I.E.L.D." Whedona, rok gapienia się na kobiety TOP 5 gadżetów podróżnych I Ty możesz zadecydować o nazwie polskiego satelity Trzy nowe laptopy od Mouse Computer - tylko dla bogatych Twierdzą, że potrafią powstrzymać wuwuzele! Przestańcie zrzucać winę na technologie! Może to z ludźmi jest coś nie tak?

Popularne w tym tygodniu:

Monorail w Rzeszowie, czyli niezwykły pociąg w polskim mieście Niemal tak duża jak największy budynek w Polsce. Może stanąć na Bałtyku Wygląda jak futurystyczna dzielnica z filmu science-fiction. Most z wodospadem to efektowna wizja Paryża Nowy naczelny Trójki. Kim jest Kuba Strzyczkowski? Znany nie tylko z radia Samsung i jego nowe, zakrzywione monitory. Znamy ceny w Polsce Lot NASA i SpaceX rozpoczyna nową erę podboju kosmosu. Miała wyglądać inaczej. Afrykański naukowiec chciał chodzić po Księżycu na rękach