MSI Optix G27C: zakrzywiony monitor gamingowy z panelem VA i dużym zakresem barw

Debiut MSI w segmencie monitorów prezentuje się świetnie. Optix G27C dysponuje wysokiej klasy matrycą, oddaje ogromny zakres kolorów i nie rozczarowuje czasem reakcji. Jaką jakość wyświetlania ma oferować?

  1. Kto wyprodukował matrycę do monitora G27C?
  2. Jakie odwzorowanie barw ma oferować?
  3. Czy częstotliwość odświeżania sięga 144 Hz?
  4. W jakiej cenie monitor trafił do sprzedaży?

Po coolerze CPU pora na monitor

MSI nabiera apetytu na produkcję wszystkich podzespołów związanych z grami. Tym razem doświadczenie wyniesione z produkcji komputerów AiO postanowił przenieść na produkcję monitorów gamingowych, tworzących serię Optix. Pierwszy z nich ma mieć przekątną 27 cali i zadebiutuje już wkrótce, oferując atrakcyjną relację ceny do jakości.

Monitor utrzymano w nowoczesnej i minimalistycznej stylistyce. Ramki wokół ekranu istotnie zwężono, podstawa jest spora i solidna, a mimo to nie zajmuje dużo miejsca. Kolorystyka także nie zawodzi: w większości to matowa czerń, symbolicznie uzupełniona wstawkami w stonowanej czerwieni. Wśród złącz znalazły się wszystkie typy cyfrowych: DVI, DisplayPort 1.2 oraz HDMI 1.4.

Świetny zakres barw i dynamiczne odświeżanie

Panel VA dla G27C stworzył Samsung, co powinno przynieść wysoką jakość i trwałość matrycy. Natywna rozdzielczość wynosi 1920 × 1080 pikseli, a promień krzywizny 1800R. Jasność 300 cd/m², kontrast 3000:1 i kąty widzenia po 178° to całkiem typowe dla VA wartości, ale już 144 Hz częstotliwości odświeżania przypominają o gamingowym przeznaczeniu monitora.

Bardzo dobrze prezentuje się także czas reakcji, osiągając 4 ms GtG oraz 8 ms dla pełnej palety barw. Jej pokrycie to z kolei 85% zakresu NTSC i aż 110% dla sRGB. Świetnemu oddawaniu barw towarzyszą technologie czuwające nad jakością ich wyświetlania: flicker-free eliminująca migotanie oraz Less Blue Light, ograniczająca emisję niebieskiego światła.

Dla graczy przygotowano udogodnienia rozgrywki takie jak nakładka z celownikiem do gier FPS-owych oraz zestaw predefiniowanych ustawień, zaprogramowanych z myślą o wielu odmiennych gatunkach gier. Nie zabrakło także możliwości skonfigurowania spersonalizowanych parametrów wyświetlania.

Zobacz również: Wideorecenzja: Acer Aspire S3

Bardzo dobra relacja jakości do ceny

Takie premiery skutecznie przypominają jak wiele dobrego może przynieść rynkowa konkurencja. MSI jako doświadczony producent nie podejmował niepotrzebnego ryzyka, na rynek wprowadzając dopiero produkt faktycznie dopracowany. Oferujący kuszący kompromis pomiędzy dostępnymi na rynku technologiami i rodzajami matryc.

Do ideału wciąż brakuje, głównie za sprawą uśrednionego czasu reakcji 8 ms, jednak w segmencie matryc VA jest to wciąż świetny wynik. Uwzględniając więc wszystkie parametry, niełatwo wskazać porównywalnego konkurenta. Tym bardziej, że MSI zamierza konkurować także ceną – na kandyjskim Neweggu monitor wyceniono na 450 dol. kanadyjskich, co obecnie oznacza ok. 345 dol.

Źródło: materiały prasowe, MSI

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Apple Time Capsule – 802.11n i 1 terabajt dysku Lwy okradły reportera i przygotowały krótki dokument [wideo] Geek zbudował 8 bitowe organy, żeby "grać" w... Mario [wideo] Czy Bang & Olufsen BeoVision 7 jest wart swojej ceny? Podejrzany spodek Trójwymiarowy dźwięk LG HD Nation rzuca okiem na nowe AppleTV 1-ClickWeather - pogoda zawsze pod ręką Aquavolo - wodospad czy deszcz? Pointer laserowy w stylu Gwiezdnych Wojen Vanhawks Valour. Rower naszpikowany gadżetami Imation robi tylko dla Blu-ray

Popularne w tym tygodniu:

PlayStation 5. Tak nową konsolę Sony wyobrażają sobie fani Naprawdę nie musisz wychodzić z domu. Przekonują o tym firmy specjalnymi promocjami Koronawirus. Xiaomi pomaga w walce z COVID-19. Polska dostała maseczki i elektroniczne termometry HBO Go. Dlaczego mamy fake newsy? Dokument "Postprawda: dezinformacja i koszt fake newsów" niemal całą winę zrzuca na Trumpa TikTok dalej będzie miejscem dla młodych. Andrzej Duda tego nie zmieni