Nanoxia Ncore Retro: mechaniczna klawiatura w steampunkowym stylu

Miłośnicy retro będą zachwyceni, ale gracze już niekoniecznie. Nowa klawiatura marki Nanoxia usiłuje połączyć nowoczesną klawiaturę mechaniczną z zabytkowym wręcz designem. Czy dorównuje konwencjonalnym konstrukcjom?

  1. Jakie wymiary i wagę na Ncore Retro?
  2. Jakie przełączniki w niej zastosowano?
  3. Czy wyposażono ją w anti-ghosting i N-key rollover?
  4. W jakiej cenie trafiła do sprzedaży?

Oryginalna stylistyka o nowoczesnym wnętrzu

Nowość od firmy Nanoxia jest ukłonem w stronę entuzjastów steampunku i retro, a jej design jest naprawdę niepowtarzalny. Stylizowana na maszynę do pisania klawiatura ma zapewnić świetne wrażenia wizualne i niepowtarzalne uczucie pisania, którego nie oferują do przesady nowoczesne konstrukcje od topowych marek gamingowych.

W urządzeniu o wymiarach 465 × 150 × 69 mm nie znajdziemy więc podświetlenia klawiszy ani żadnych diod poza niezbędnymi czterema nad przyciskami numerycznymi. Każdy z klawiszy oraz obudowę okalają chromowane krawędzie, podczas gdy resztę produktu wykonano z ABS w czerni o wysokim połysku. Waga wynosi dość standardowe 1.3 kg.

Standardowy zakres funkcjonalności

Klawiatura zadebiutowała w trzech wersjach: amerykańskiej (104 klawisze), brytyjskiej i niemieckiej (po 105). Przyciski poza typowymi funkcjami wyposażono w 15 multimedialnych, uruchamianych klawiszem Fn: otworzymy nimi odtwarzacz multimediów, zmienimy głośność czy choćby przełączymy sterowanie ze strzałek na WSAD i odwrotnie.

Zastosowane w Ncore Retro przełączniki to Kahil White, a więc podobne w specyfice działania do MX Cherry Blue i obliczone na 70 mln przyciśnięć. Nie zabrakło również anti-ghostingu, 6-key oraz N-key rollovera, a częstotliwość odświeżania wynosi typowe dla gamingu 1000 Hz. Wśród kombinacji klawiszy zawarto także tę blokującą na czas rozgrywki przycisk Windowsa.

Klawiatura jest kompatybilna ze wszystkimi systemami operacyjnymi Microsoftu, a z komputerem łączymy ją przewodem USB o długości 180 cm. Trwałość i wygodę czyszczenia producent zapewnił uodparniając model na wodę – Ncore ma sobie poradzić nawet ze szklanką wylanej na nią cieczy.

Produkt dla estetów i entuzjastów sztuki użytkowej

Oryginalna klawiatura jest już dostępna w sprzedaży w cenie 109.99 Euro. W porównaniu z markowymi konstrukcjami mechanicznymi nie jest to cena wygórowana, jednak zastosowane w niej przełączniki z pewnością zniechęcą do zakupu entuzjastów gamingu. Zdążyli się oni już do Kahil White zrazić i wątpliwe, by dali się przekonać ich deklarowaną żywotnością.

Dużo większe szanse powodzenia ma wśród poszukujących klawiatury do pisania. Tych oczywiście, którzy nie wymagają podświetlonych klawiszy, a poszukują po prostu produktu wygodnego, satysfakcjonującego w użytkowaniu i cieszącego oko jedynym w swoim rodzaju designem. Tego Ncore Retro odmówić nie sposób.

Źródło: materiały prasowe, Nanoxia

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Akcesoria i peryferia:

Asus ROG Claymore: innowacyjne klawiatury mechaniczne dla najbardziej wymagających graczy Mushkin Carbon KB-001: pierwsza klawiatura prestiżowego producenta pamięci Najmocniejszy kabel USB. Producent obiecuje dożywotnią gwarancję Tt eSPORTS Black FP: gamingowa mysz ze skanerem linii papilarnych Mad Catz RAT 8: flagowy model modułowej myszy jest już dostępny w sprzedaży Sharkoon Rush ER3 - budżetowy zestaw słuchawkowy dla graczy HyperJuice to zdecydowanie najfajniejsza ładowarka, jaką widziałem w ostatnim czasie Zalman ZM-M501R: budżetowa mysz do gier z sensorem AVAGO i przełącznikami Omrona Aqua Computer KryoM.2: skuteczne chłodzenie dysków SSD na złączu M.2 Ozone Rage Z90: słuchawki dla graczy z prawdziwym dźwiękiem przestrzennym 5.1 Lacie Bolt3, 6big i 12big: zewnętrzne dyski o prędkości transferu nawet 2800 MB/s AOC AGON AG352QCX: Zakrzywiona ultrapanorama 35” z matrycą MVA i odświeżaniem 200 Hz