Bonjour: inteligentny budzik jako centrum sterowania domem

Dla Bonjour pobudka to dopiero pierwszy etap asystowania nam przez cały dzień. Urządzenie zaplanuje nam trasę, przypomni o spotkaniach i wyświetli obraz domowej kamery. Jakie inne codzienne czynności ma istotnie ułatwić?

  1. Z jakich podzespołów skonstruowano Bonjour?
  2. Czy budzik jest kompatybilny z fitness trackerami i smartwatchami?
  3. W jaki sposób umożliwia kontrolowanie urządzeń w domowej sieci?
  4. Czy wspiera asystentkę Amazon Alexa?

Ogromny sukces zbiórki funduszy

Jak dotąd szczytem możliwości budzika była obsługa urządzeń w domowej sieci WiFi oraz pomoc w zaśnięciu i obudzeniu się. Niewielki francuski startup postanowił to zmienić, rozbudowując funkcjonalność urządzenia w imponującym stopniu. Pomysł powstał już dwa lata wcześniej, ale prototyp zdebiutował dopiero na tegorocznych, styczniowych targach CES w Los Angeles.

Budzik Bonjour cieszył się tam dużym zainteresowaniem, co tym bardziej zmotywowało twórców, a w październiku przyniosło kampanię crowdfundingową na Kickstarterze. Cel 50000 dol. osiągnięto w zaledwie 8 godzin, do końca dnia kwotę podwojono, na kilkanaście godzin przed końcem akcji docierając do zawrotnej kwoty 720000 dol.

Budzik, smart-hub i głośnik bluetooth w jednym produkcie

Pierwszy kontakt z Bonjour nie zwiastuje przełomu: to po prostu spory budzik, którego design łączy w sobie styl retro i nowoczesne akcenty. Obudowę wykonano z tworzywa ABS, frontowy ekran okrywając szkłem. Całość ma rozmiary 134.6×134.6×76.2 mm i waży 726 gramów.

Specyfikacja pozwala zrozumieć, z jak zaawansowanym produktem mamy do czynienia. Pracą zarządza procesor Cortex A15, wspierany przez 2 GB pamięci RAM. Nie zabrakło nieodzownego WiFi (b/g/n) oraz Bluetooth. Za obsługę audio odpowiadają dwa stereofoniczne mikrofony z wytłumianiem hałasu, a także dwa głośniki wysoko- i jeden niskotonowy, o łącznej mocy 5 W.

Na tym etapie nie ma żadnych wątpliwości co do faktu, że mowa o urządzeniu wydajnym i nowoczesnym, a należy do tego dodać obsługę poleceń głosowych (rozpoznawanie w zakresie 180°) oraz ich przetwarzanie przez sztuczną inteligencję. Zadbano także o wsparcie dla asystentki Amazon Alexa.

Zobacz również: Pierwsze wrażenia: Asus Transformer

Możliwości, jakie otrzymał Bonjour, dotrzymują kroku specyfikacji. Już sama pobudka z urządzeniem jest uzależniona od informacji sieciowych – jeśli na naszej drodze do pracy pojawią się utrudnienia w ruchu, budzik uruchomi alarm odpowiednio wcześniej. Uwzględni przy tym czas, jakiego średnio potrzebujemy na przygotowanie się do wyjścia z domu.

Urządzenie pracuje także w nocy: jeśli połączymy je z kompatybilną opaską sportową (Fitbit, Misfit i inne), będzie monitorowało nasz sen i w razie pogorszenia jego jakości zaproponuje skorzystanie z wbudowanego programu relaksacyjnego. Noc to również świetna okazja żeby do wbudowanego w Bonjour portu USB podłączyć do ładowania np. smartfona.

W ciągu dnia w każdej chwili możemy budzik zapytać o pogodę, nasz kalendarz, natężenie ruchu drogowego, wiadomości czy choćby zamówić przejazd Uberem. Jeśli używamy kompatybilnej opaski lub zegarka (Fitbit, Withings i inne) z pedometrem i wykonaliśmy tego dnia niewiele kroków, Bonjour zaproponuje spacer – ale tylko wówczas, gdy odnotuje dobrą pogodę.

Twórcy budzika zadbali również o zgodność z innymi inteligentnymi urządzeniami pracującymi w obrębie tej samej sieci WiFi. Poleceniami głosowymi możemy je skonfigurować, włączyć bądź wyłączyć, a także uzależnić pracę jednych od drugich (pełna zgodność z IFTTT). Równie łatwo możemy na ekranie HD sprawdzić obraz domowej kamery lub odebrać wiadomość wideo.

Kolejną ciekawą funkcjonalność zapewniają wbudowane głośniki: Bonjour w każdej chwili może odtworzyć dowolne utwory ze Spotify bądź internetowe stacje radiowe. Wspiera także Google Play, AirPlay, Deezera, Soundcloud oraz Pandorę.

Co istotne, rozwój urządzenia nie kończy się na etapie produkcji – Bonjour na podstawie zachowań, sformułowań i preferencji użytkownika uczy się przez cały czas. Poprawie ulega rozumienie naszych słów i zwrotów, przewidywanie żądań i precyzja odpowiedzi. Jeśli jednak w danej chwili nie chcemy być słyszani, na obudowie umieszczono przycisk wyłączający oba mikrofony.

Sukces, który nietrudno zrozumieć

Kompatybilny z iOS i Androidem budzik okazał się prawdziwym hitem Kickstartera, dzięki osiągnięciu kolejnych progów finansowania otrzymując m.in. sensory temperatury i wilgotności.

Jeśli natomiast kampania osiągnie 750 tys. dol., trafi do niego także zdolność identyfikacji biometrycznej, umożliwiająca automatyczne rozpoznawanie poszczególnych użytkowników.

Twórcom trzeba przyznać, że stworzyli budzik przełamujący schematy i oferujący faktyczne asystowanie użytkownikowi na co dzień zamiast jednorazowego porannego nękania. Nic więc dziwnego, że pomysł spodobał się tysiącom wspierających osób. Aktualna cena wynosi 139 dol., wysyłki ruszają w lipcu, a koniec kampanii wyznaczono na dzień dzisiejszy, na godzinę 16:59.

Źródło: materiały prasowe, Holi

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Jak odzyskać zapomniane hasła w Internet Explorer? Kartridże w nowym - świecącym - wcieleniu Saper myli się tylko raz. Chyba że ma smartfona i PETALS Live Jak brzmi liczba pi? Galaxy Tab 7.7 znika z IFA. Wszystkiemu winne Apple? Obraz poza ekranem. Przyszłość to IllumiRoom i polski Leia Display System Maszyna do pisania narzędziem malarskim Rewolucja w Microsofcie. Po 25 latach firma postanowiła zmienić swoje logo X Rocker - bezprzewodowy dźwięk w fotelu Co nowego w polskich sklepach? Najjaśniejszy OLED od Panasonica Nowy stadion twórców pekińskiego Ptasiego Gniazda

Popularne w tym tygodniu:

Japończycy chcą oświetlić niebo sztucznymi meteorami. Przygotowania już prawie skończone