uSens Fingo: sterowanie dłońmi w VR dedykowane urządzeniom mobilnym

Interakcje w VR już wkrótce mają być intuicyjne i satysfakcjonujące. Nie chodzi jednak o kolejne rozwiązania dla flagowych urządzeń, a o produkt dla mobilnej części graczy. Jakie możliwości ma oferować niewielkie akcesorium Fingo?

  1. Kto stworzył nowatorski produkt?
  2. Jakimi parametrami pracy się charakteryzuje?
  3. W ilu wersjach wyposażenia będzie oferowany?
  4. Z iloma modelami headsetów jest obecnie kompatybilny?

Mobilny VR na bocznym torze

Branża VR rozwija się z ogromną dynamiką, jednak nietrudno zauważyć że wiele z premierowych produktów i akcesoriów to urządzenia flagowe bądź z takowymi kompatybilne. Wirtualna rzeczywistość w mobilnej odsłonie przez wielu producentów jest traktowana jako budżetowy substytut, przez co o innowacjach w tej dziedzinie słyszymy niewiele.

Już wkrótce mobilni gracze mogą jednak zyskać istotne udogodnienie w prowadzonych rozgrywkach. Oficjalnie zapowiedziano akcesorium o nazwie Fingo, stworzone i rozwijane przez startup uSens, z siedzibą w USA i oddziałami w Chinach. Ich produkt ma być najbardziej intuicyjnym sposobem kontroli, jaki powstanie dla smartfonowych gogli.

Śledzenie nie tylko dłoni

Zakładany na headset Fingo wyposażono w technologię śledzenia dłoni w czasie rzeczywistym, zarówno w AR jak i VR. Ma ona umożliwić szybką i precyzyjną interakcję przy pomocy ruchów dłoni i nadgarstka, śledzonych przez zestaw czujników. Akcesorium dysponuje kątem widzenia 90°, zasięgiem pracy 5 metrów i rejestrowaniem powyżej 60 kl/s.

Fingo nie śledzi wyłącznie dłoni – jest w stanie także rozpoznawać ruchy głową oraz przemieszczanie się użytkownika. Produkt powstanie w trzech wersjach: podstawowej, Color oraz Power. Druga z nich została rozbudowana o dodatkowe kamery dedykowane AR, a topowa posiada wbudowany procesor Snapdragon. Wszystkie pracują pod kontrolą otwartego oprogramowania.

Niepewna przyszłość ciekawego pomysłu

Na wyrokowanie o dalszych losach Fingo jest jeszcze o wiele zbyt wcześnie, choć już na tym etapie cieszy fakt, że mobilna odmiana AR/VR nie przez wszystkich producentów sprzętu jest ignorowana. Tkwi w niej przecież spory potencjał.

Zobacz również: Przyszłość fotografii. Premiera Huawei P30

Aktualnie gogle są kompatybilne wyłącznie z Google Cardboard oraz Gear VR, ale twórcy będą zabiegać o współpracę z największymi markami. O przyszłości Fingo zdecydują w największej mierze właśnie negocjacje z rynkowymi potęgami, a także odzew developerów.

Źródło: materiały prasowe, uSens

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Wirtualna rzeczywistość:

Samsung Gear VR kupimy w salonach.T-Mobile będzie sprzedawał gogle Samsung Gear VR - zwiastun z okazji premiery Sposoby na chorobę symulatorową HoloLens to jedyne gogle VR, na które czekam Wirtualna rzeczywistość i sport? Trener fitnessu: „to się nie uda” Nvidia stworzy własne gogle VR. Rozwiążą największy problem wirtualnej rzeczywistości? 70 mln użytkowników gogli VR do końca 2017 roku. Możliwe? Valve jednak zapowie swoje gogle VR. Monopol pecetowego giganta coraz większy HTC VIVE Cosmos. Gogle wirtualnej rzeczywistości nowej generacji Samsung Gear VR dostanie nowy kontroler: rink VR. Wygląda prawie jak kastet! Lenovo dorzuci do najdroższej wersji Vibe X3 gogle VR Polscy twórcy gier zainteresowani VR. "Czekamy na pierwszy hit"