„Quick, draw!”: sztuczna inteligencja ucząca się na rysunkach internautów

Było już rozpoznawanie zdjęć, pisma czy głosu, pora na naszą graficzną twórczość. Specjalny algorytm Google’a rozpoznaje nasze odręczne rysunki w czasie poniżej 20 sekund. W jaki sposób dokonuje tego tak szybko?

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Z jakimi danymi sztuczna inteligencja porównuje nasz rysunek?
  2. Z ilu obiektów do narysowania składa się każde wyzwanie?
  3. Czy skuteczność algorytmu można uznać za wysoką?

Zaawansowana technologia z przymrużeniem oka

„Quick, draw!” to kolejna z serii inicjatyw Google’a, skupionych wokół funkcjonowania sztucznej inteligencji. Nieustannie dołączają do nich kolejne, oferujące nieznane dotąd możliwości zautomatyzowanego rozpoznawania i analizy obiektów, zdjęć czy fonii. Skupione są w projekcie o nazwie „A.I. Experiments” i udostępniane na dedykowanej stronie internetowej.

Najnowsza odsłona jest bez wątpienia najbardziej atrakcyjną dla odbiorcy, choć i za nią kryje się poważne naukowe wyzwanie związane z zaawansowanym algorytmem. W tym wypadku chodzi o sztuczną inteligencję sieci neuronowych, wykorzystującą uczenie maszynowe do przewidywania postępu tworzenia grafiki i kojarzenia jej ze wcześniej zapisanymi wzorcami.

Autorami „Quick, draw!” są Jonas Jongejan, Henry Rowley, Takashi Kawashima, Jongmin Kim i Nick Fox-Gieg, wspierani przez Google Creative Lab oraz zespół Data Arts. Stworzony przez nich algorytm mechanicznie uczy się rozpoznawać wizualizacje kilkuset pojęć. Dokonuje tego metodą prób i błędów, opierając się na wcześniejszych rysunkach internautów.

Szybki i przyjemny test naszej kreatywności

Od strony użytkownika wszystko jest proste, kolorowe i zachęcające do podjęcia ciekawego wyzwania. Wita nas prosta strona informująca o istocie projektu, a gdy naciśniemy przycisk rozpoczęcia zabawy, otrzymujemy do narysowania sześć różnych obiektów bądź fraz. Na każde z nich mamy jedynie 20 sekund, a zatem tworzymy szybko, prosto i jak najskuteczniej.

Po zakończeniu wyzwania mamy wgląd w podsumowanie, a w nim szczegóły na temat przebiegu. Możemy sprawdzić na jakich wcześniejszych rysunkach algorytm opierał swoje domysły, a także jakie obiekty przypominały mu nasze nieudane próby. Na tym etapie widać już, że znaczenie ma właściwie każda kreska, a także orientacja przedmiotu na „kartce”.

Bawić (nas) i uczyć (maszyny)

Skuteczność sztucznej inteligencji jest całkiem wysoka, a to zaledwie początki. Gra cieszy się niemałym zainteresowaniem wśród internautów, a każdy kolejny rysunek skróca czas potrzebny na odgadnięcie hasła, także w nowych „orientacjach” obrazu. Jeśli popularność „Quick, draw!” się utrzyma, algorytm powinien osiągnąć naprawdę imponującą precyzję.

Zobacz również: Studio PlayStation 5 highlight: Adam Zdrójkowski – Fenomen kontrolera DualSense

Strona projektu działa bez zarzutu tak na komputerach, jak i urządzeniach mobilnych. Bez wątpienia uprzywilejowani są posiadacze m.in. rysików, a przede wszystkim kreatywnego myślenia. Praktyka pokazuje, że niekiedy wystarczy dwiema bądź trzema kreskami zasugerować popularny schemat rysowania hasła aby „Quick, draw!” bezbłędnie je odgadł. Powodzenia!

Źródło: materiały prasowe, Google

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Rozmowy holograficzne za 4 lata? Apple Time Capsule – 802.11n i 1 terabajt dysku DVB-T startuje w Polsce Rower HyCycle - rewolucja na prąd Night Vision Digital Camera, czyli nagrywanie nocą Darmowy Internet od Aero2 - jak z niego skorzystać? Shell House - zamieszkaj w muszli Z dala od zgiełku miasta Asus U41JF - test [część 2] Toyota w służbie trzeźwości na drogach Jak się oświadczać, to z klasą! 10 najbardziej geekowskich zaręczyn Najlepsze plakaty filmowe 2011 roku

Popularne w tym tygodniu:

Do Biedronki powraca wielki hit. Dawno nie było takiej oferty