Zotac VR Go: finalna wersja plecaka do VR z GeForcem GTX 1070

Prototyp Zotaca nareszcie doczekał się wersji komercyjnej. Plecak wyposażono w bardzo wydajne podzespoły i dwie baterie o dużej pojemności. Czy dotrzymuje kroku zaprezentowanemu wcześniej, podobnemu produktowi od MSI?

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Jakie podzespoły trafią do plecaka VR Go?
  2. W jakie złącza go wyposażono?
  3. Jaką pojemność mają wymienne baterie?
  4. Czy może pracować także jako desktop?

Od prototypu do wersji konsumenckiej

Zotac skraca dystans do konkurenta z podobnym produktem, czyli MSI. VR Go z zaprezentowanego na targach Computex 2016 prototypu stał się właśnie modelem gotowym do produkcji. Pod wieloma względami zyskał względem pierwowzoru – jest lżejszy, bardziej wytrzymały i dysponuje lepiej rozmieszczonymi złączami.

Dokładna waga nie została jeszcze oficjalnie ujawniona, ale ma ona nie przekraczać 4.5 kg. Na górnej części obudowy producent umieścił gniazdo HDMI oraz dwa USB 3.0, natomiast na bocznej kolejne trzy USB 3.0, podwójne HDMI oraz DisplayPort, dwa złącza Ethernet (gigabitowy LAN), wejście i wyjście audio jack oraz czytnik kart SD.

High-endowe podzespoły i pojemne baterie

Specyfikacja nie rozczarowuje: komputer korzysta z czterordzeniowego procesora Core i7, pamięci RAM DDR4 umieszczonej w dwóch gniazdach SO-DIMM oraz karty graficznej GeForce GTX 1070. Na dyski przeznaczono jedno złącze M.2 (PCIe 3.0 × 4) oraz jedną zatokę 2.5” SATA 3. Całość zasilają dwie baterie hot-swap o łącznej pojemności 9000 mAh.

Nie zabrakło łączności bezprzewodowej: w plecaku znalazła się karta sieciowa WiFi 802.11ac oraz Bluetooth 4.0. Odpowiednio niskie temperatury zapewnia niskoprofilowe chłodzenie powietrzem. Niemałą zaletą jest możliwość odpięcia od VR Go uprzęży i skorzystania z niego stacjonarnie – gniazda DisplayPort 1.3 umożliwiają wówczas podłączenie do czterech monitorów.

Obiecująca wydajność i wygoda użytkowania

Propozycja Zotaca prezentuje się nie mniej atrakcyjnie do wcześniejszej, autorstwa MSI. VR Go świetnie przemyślano pod względem wygody obsługi, co potwierdza praktyczne rozmieszczenie portów czy szelki wyposażone w uchwyty na kontrolery. Jeśli plecak rzeczywiście będzie niewiele ważył i długo pracował na baterii, usłyszymy o nim jeszcze wielokrotnie.

Niestety nie wiadomo jeszcze kiedy i w jakiej cenie się go spodziewać, podobnie jak bliższych szczegółów specyfikacji. Spekulacje sugerują schyłek bieżącego roku, jednak Zotac oficjalnie nie zabrał jeszcze głosu w tej kwestii.

Źródło: materiały prasowe, Zotac

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Wirtualna rzeczywistość:

Everest VR: załóż gogle i zdobądź najwyższy szczyt Ziemi Nokia Ozo: kamera VR... dla Hollywood? Google Daydream VR bez wsparcia nowych smartfonów Pixel 4 i Pixel 4 XL VR Sense: kabina VR zaangażuje niemal wszystkie zmysły gracza ALICE VR - twórca polskiej przygodówki na OculusRift zdradza sekrety produkcji Dlodlo V1: kompaktowe gogle VR o wyglądzie okularów przeciwsłonecznych VRGO: nietypowy kontroler VR Być jak Robert Lewandowski. Header Goal VR: piłkarska gra na Oculus Rift uSens Fingo: sterowanie dłońmi w VR dedykowane urządzeniom mobilnym Elysium VR, polskie gogle wirtualnej rzeczywistości – test Gadżetomanii Fallout 4 VR dla każdego! Zestaw VR za mniej niż 200 zł Wirtualna rzeczywistość potrzebowała GTA. Mod do GTA V wprowadza VR i zachwyca