SPUD: składany, 24-calowy ekran, który możesz mieć zawsze przy sobie

Takiego sukcesu innowacyjnego ekranu nie spodziewali się chyba nawet jego twórcy. SPUD okazał się hitem Kickstartera, a jego możliwości rzeczywiście rozbudzają wyobraźnię. Co potrafi przenośny monitor składany do rozmiaru książki?

  1. Jakie urządzenia możemy podłączyć do SPUD-a?
  2. Jakie rozmiary osiąga po złożeniu?
  3. W jakiej rozdzielczości wyświetla obraz?
  4. Na jak długą pracę pozwala wbudowana bateria?

Błyskawiczna reakcja wspierających

Ustalając na Kickstarterze finisz zbiórki na 9 grudnia twórcy mieli prawo liczyć na szybkie zebranie funduszy. Nie spodziewali się jednak, że zdobędą je w zaledwie 35 minut, a po upływie doby wpłaty przekroczą trzykrotność założonego celu. Na takie wsparcie mogą liczyć jedynie autorzy najbardziej innowacyjnych pomysłów, a taki właśnie jest SPUD.

Spontaneous Pop-Up Display to zewnętrzny monitor, który można podłączyć do każdego urządzenia nadającego cyfrowy sygnał przez HDMI bądź bezprzewodowo. Pełne rozłożenie i podłączenie ekranu to kwestia sekund, a zasada działania „obudowy” na czterech wzmocnionych ramionach — do złudzenia przypomina parasol.

Ultrakrótki rzut w 720p i 785 nitach

Rozłożony SPUD ma przekątną 24 cali i wymiary 53 × 38 × 36 cm, złożony ma gabaryty 17 × 19 × 5.5 cm i wagę poniżej 900 g. Za wyświetlanie obrazu odpowiada wbudowany w podstawę projektor DLP ultrakrótkiego rzutu, a ekran wykonano z giętkiego polimeru, odpornego na wielokrotne składanie, pęknięcia i umożliwiającego umycie w razie powstania zabrudzeń.

Rozdzielczość natywna to 1280 × 720 pikseli w formacie 16:9, a częstotliwość odświeżania aż 120 Hz. Jasność wynosi od 350 do 785 nitów i jest regulowana potencjometrem w podstawie. Czas pracy na baterii zależy właśnie od wybranej jasności i wynosi od 3 do 6 godzin.

Źródłem sygnału może być dowolne urządzenie mobilne podłączone przez port HDMI bądź adapter łączności bezprzewodowej, taki jak Chromecast czy Amazon FireTV. Dzięki przekroczeniu progu 100 tys. dol. SPUD otrzyma także wbudowany głośnik, a w przypadku osiągnięcia kolejnego (250 tys. dol.) także pojemniejszą baterię, wydłużającą czas pracy z 6 do 10 godzin.

Zobacz również: Wideorecenzja: Manta 3D Cyber Eye

Trafna inicjatywa startupu

Crowdfunding powstał właśnie dla takich projektów. Innowacyjnych i odważnych, a jednocześnie trafnie rozpoznających potrzeby rynku. Choć do produktu idealnego nieco jeszcze SPUD-owi brakuje (szczególnie w kwestii rozdzielczości), nie ma on żadnej konkurencji i dla najbardziej mobilnych użytkowników okaże się niezastąpionym narzędziem pracy i zabawy.

Pozostaje więc kibicować wspierającym, aby przed 9 grudnia SPUD zdążył otrzymać pojemniejszą baterię. Istotnie wzmocniłoby to jego największą zaletę – mobilność. Aktualna cena monitora wynosi 374 dol., a docelowo sięgnie 499 dol. Wysyłki rozpoczną się w czerwcu przyszłego roku.

Źródło: materiały prasowe, Arovia Inc.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Jeden z nich to chińska podróbka. Potrafisz wskazać, który? Genialny naukowiec wymyślił Internet na nowo. Poświęcił na to 40 lat życia Najlepsze małe, bezprzewodowe głośniki. Co oferują Harman Kardon, Creative, Marshall i Polk Audio? Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Współczesne czołgi i pojazdy bojowe Wojska Polskiego. Ten sprzęt ma nas obronić Te samoloty mają nas bronić! Jakim sprzętem dysponuje polskie lotnictwo? Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Sprzęt dla graczy – sposób na wyciąganie kasy od naiwnych czy narzędzia dla zawodowców? Zestawy Smart Home, na które stać każdego Polaka Opaski sportowe: którą wybrać? Przegląd activity trackerów Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50.

Popularne w tym tygodniu:

Najbardziej bezużyteczny klawisz na klawiaturze. Do czego służy? Smart home dostosowany do kieszeni przeciętnego Polaka! Teraz to możliwe! To nie tak, jak myślisz. Obalamy 4 popularne mity o sztucznej inteligencji Komputer, który zmieścisz w kieszeni. Miniaturowy Mi MiniPC zaskakuje możliwościami Brogan BamBrogan – zapamiętajcie to imię. Były współpracownik Elona Muska rzuca mu wyzwanie