Anki Cozmo: robot o wyglądzie sympatycznej zabawki wyposażony w sztuczną inteligencję

Cozmo to więcej niż zabawka czy gadżet. Anki stworzyło prawdziwego robota ze zdolnością zapamiętywania, uczenia się i interakcji. Co już potrafi a czego może nauczyć go użytkownik?

  1. Ile silników wykorzystuje Cozmo do poruszania się?
  2. Czy potrafi rozpoznawać różne osoby?
  3. W jakie gry można z nim zagrać?
  4. Czy jego funkcjonalność można rozszerzyć?

Niezwykle zaawansowana konstrukcja

Anki to amerykański producent, który w swoim dorobku ma grę Overdrive – zaawansowane wyścigi samochodów na modyfikowalnym torze. Możliwościom aut bliżej było do robotyki niż prostej mechaniki, co przyczyniło się do sporego sukcesu produktu. Kolejny projekt Anki ma na nowo zredefiniować rozrywkę, tym razem wprowadzając do niej elementy programowania.

Wyglądający na uroczą zabawkę Cozmo to w istocie zaawansowany robot wyposażony w sztuczną inteligencję. Skonstruowano go z około 300 części, zastosowano aż cztery silniki pracujące na ponad 50 biegach i umożliwiające poruszanie się, ekran LCD wyświetlający aktualny „nastrój” i kamerę VGA w 30 kl/s, monitorującą otoczenie robota.

Szeroka funkcjonalność i otwarte oprogramowanie

Zabawę z Cozmo rozpoczynamy od nawiązania połączenia WiFi ze smartfonem – dedykowana aplikacja jest kompatybilna z Androidem oraz iOS. Kolejnym krokiem jest wpisanie w niej swojego imienia i usytuowanie się w polu widzenia kamery robota. Wykorzystując technologię rozpoznawania twarzy zapamięta nas i od tej pory za każdym razem gdy nas ujrzy, zareaguje entuzjastycznie.

Cozmo jest w stanie przemieszczać się we wszystkich kierunkach, a także poruszać "głową" oraz frontalnie umieszczonym wysięgnikiem. Wbudowany procesor w każdej chwili dokonuje tysięcy obliczeń, a wyświetlacz i głośnik w humorystyczny i intuicyjny sposób informują nas o aktualnym nastawieniu robota. Brzmienia Cozmo nie sposób nie skojarzyć ze słynnym już Wall.e.

W zestawie otrzymujemy także stację ładującą oraz komplet trzech interaktywnych i podświetlanych kostek, które robot wykorzystuje do wykonywania rozmaitych sztuczek. Może je przenosić, ustawiać jedna na drugiej, przewracać lub toczyć przed sobą. Co kluczowe, zakres czynności zarówno producent, jak i użytkownik mogą w każdej chwili rozszerzyć.

Zobacz również: Niesamowity telewizor Samsunga: 110 cali, UHD

Kostki można także wykorzystać do bezpośredniej interakcji z Cozmo – od razu po wypakowaniu potrafi on zagrać w dwie konkurencje. Pierwsza polega na ustawieniu jednej kostki przed sobą, drugą przed robotem, a gdy obie podświetlą się w identycznym kolorze – dotknąć własnej szybciej niż Cozmo. Druga polega na przyciągnięciu do siebie kostki zanim wysięgnikiem zdąży dotknąć jej robot.

Nie zabrakło także funkcji skorzystania z urządzenia niczym drona. Wykorzystując aplikację możemy dowolnie nim sterować, na bieżąco śledząc pogląd z kamery. Z poziomu smartfona możemy także zarządzać „przedstawianiem” kolejnych osób robotowi i przypisywaniem im odpowiedniego sposobu powitania.

Cozmo jest projektem otwartym i rozwojowym. Producent już wkrótce udostępni software development kit, dzięki któremu każdy posiadacz zyska możliwość satysfakcjonującej nauki zastosowanych systemów AI oraz robotyki. Z kolei użytkownicy już zaznajomieni z językiem programowania Python będą w stanie bez ograniczeń rozszerzać funkcjonalność zakupionego robota.

Ogromny potencjał w atrakcyjnej cenie

Robot Anki posiada zaledwie jedną z tzw. chorób wieku dziecięcego: do pracy wymaga połączenia WiFi, a gdy takowe nawiąże ze smartfonem, odłącza go od danych. Innymi słowy, czas zabawy z Cozmo to chwile z dala od emaili czy Facebooka. Niedogodność ma zostać wkrótce usunięta za sprawą aktualizacji oprogramowania.

Perspektywy przed nowym produktem Anki są z pewnością ogromne. Już dziś niewielki robot budzi niemałe zainteresowanie, więc obietnica dalszej rozbudowy oprogramowania fascynuje tym bardziej. Cieszy także fakt, że urządzenia nie wyceniono w oderwaniu od rzeczywistości. Kwota 179.99 dol. wydaje się naprawdę atrakcyjna, a premiera nastąpi już 28 października.

Źródło: materiały prasowe, Anki

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Tego używaliśmy przed internetem. Skazane na zapomnienie stare nośniki danych Cyfrowi aktorzy w filmach. Jak wyglądała droga od prostych modeli 3D do fotorealizmu? Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Tego się po Apple nie spodziewałeś. 13 nieznanych faktów Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Algorytm zabijania. Skynet istnieje i dzięki big data decyduje, kogo trzeba uśmiercić

Popularne w tym tygodniu:

Sprzątanie nigdy nie było tak przyjemne. Szczególnie, gdy wyręcza nas w tym robot