Razer DeathAdder Elite: najbardziej zaawansowana mysz do gier na świecie

Flagowa mysz Razera doczekała się odświeżonej wersji o spektakularnej specyfikacji. Zastosowany sensor i przełączniki wyznaczają nową jakość w swojej kategorii. Jakie są możliwości DeathAddera Elite?

  1. Jakim sensorem dysponuje nowa mysz Razera?
  2. W ile programowalnych przycisków ją wyposażono?
  3. Czy ustanowiła nowy rekord odwzorowania rozdzielczości?
  4. Ile kliknięć wytrzymają nowe mikroprzełączniki?

Legenda doczekała się następcy

Pierwszą wersję myszki DeathAdder zaprezentowano w 2006 roku i od tego czasu zdobyła ona ogromne uznanie. Cenią ją hobbystyczni gracze i najlepsi esportowcy, chwaląc bezkonkurencyjną ergonomię i niezwykle zaawansowaną precyzję odwzorowania ruchu. Tytuł najlepiej sprzedającej się gamingowej myszy na świecie jest na to wymownym dowodem.

Następca legendy nareszcie się pojawił i mylą się ci, którzy oczekiwali delikatnego i zachowawczego liftingu. Sam Razer nie przebiera w słowach i nazywa nowość najszybszą i najbardziej precyzyjną myszką na świecie. Zmianom poddano niemal każdy aspekt jej pracy, nie naruszając sprawdzonej i cenionej formy.

DeathAdder Elite ma gabaryty 127 × 70 × 44 mm i wagę 105 gramów. Wyposażono ją w aż siedem teflonowych ślizgaczy, a boki okryto gumą zapewniającą pewniejszy chwyt. Przewód ma długość 2.1 m i jest w całości ukryty w oplocie. Modyfikowalnym podświetleniem objęto rolkę i logo na grzbiecie myszki.

Rekordowa specyfikacja i trwałość

„Najlepszym sensorem optycznym na rynku” jest Razer 5G, oferujący do 16000 DPI, prędkość do 450 cali na sekundę i przyspieszenie 50G. Dokładność odwzorowania rozdzielczości (RA) osiągnęła wynik 99.4 % i ustanowiła nowy światowy rekord wśród myszy gamingowych.

Równie wyczynowo zapowiadają się, zaprojektowane we współpracy z Omronem, mechaniczne mikroprzełączniki o żywotności do 50 mln kliknięć. Programowalnych przycisków Hyperesponse jest aż siedem, a DPI można przełączyć także „w locie”. Częstotliwość próbkowania to typowe już w gamingu 1000 Hz.

Kolor podświetlenia myszy możemy wygodnie zmienić w oprogramowaniu Synapse, wybierając wśród 16.8 mln barw. W podobny sposób zaprogramujemy także dodatkowe przyciski. DeathAdder Elite wspiera technologię Chroma, oferującą spersonalizowane efekty świetlne z opcją synchronizacji między wieloma urządzeniami.

Zobacz również: Pierwsze wrażenia: Asus Transformer

Wyczynowa rozgrywka zredefiniowana

Nowość Razera wysoko ustawia poprzeczkę, na nowo przypominając o swojej pozycji w świecie ekstremalnego gamingu. Jeśli testy potwierdzą możliwości premierowej myszy, podzieli ona los poprzednika i ponownie sięgnie po rekordową popularność, nie tylko w esporcie.

Zawiedzeni mogą się czuć wyłącznie gracze leworęczni i skrupulatnie planujący budżet na akcesoria. 79.99 euro to wciąż sporo, choć w zestawieniu z flagowymi produktami konkurencji trudno cenę DeathAddera uznać za wygórowaną. Przedsprzedaż już ruszyła, a sklepowa premiera nastąpi już w październiku.

Źródło: materiały prasowe, Razer

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Gadżetomania na IFA 2013: widzieliśmy w akcji 110-calowy telewizor Samsung S9000 Ultra HD. Co za gigant! [wideo] Filmy HD na PluggedIn Z czego zrobiony jest ten krawat? [wideo] Stolik z gniazdkami w szufladzie! Bardzo długa strefa zgniotu Radarowe oko Moskwy zza miedzy "Pacific Rim" w realu? Poznaj największe roboty, które istnieją naprawdę 500 kompasów zamkniętych w jednym stole [wideo] Vertex3D Radeon HD 6870 X2 - "kanapka" dla graczy już w Polsce! Acer dołącza do imprezki zwanej "Android", ale chyba bez netbooków Najszybszy komputer na świecie odkrywa niezbadane obszary wszechświata Szyk eko - biznesmena

Popularne w tym tygodniu:

Samolot nowej generacji prawie gotowy. Overture będzie latał z prędkością nawet 2700 km/h M-497 Black Beetle - pociąg z napędem odrzutowym. Dlaczego takimi nie jeździmy? Bloodhound LSR przygotowuje się do przełamania bariery 1600 km/h Japończycy chcą oświetlić niebo sztucznymi meteorami. Przygotowania już prawie skończone