Sennheiser Orpheus HE90: najdroższe słuchawki świata już wkrótce w Polsce

25 lat temu powstały słuchawki, których jakość zachwyciła wszystkich audiofilów. Standardy przez nie wyznaczone przetrwały i imponują do dziś. Jak stworzono ikonę świata audio?

  1. Ile sztuk Orpheusów HE90 wyprodukowano?
  2. Z jakich materiałów zostały wykonane?
  3. Jakie paramatry odtwarzania zapewniają?
  4. Czy mogą pracować bez pośrednictwa wzmacniacza?

Jakość, jakiej świat nie widział

W 1991 roku firma Sennheiser zaprezentowała najdoskonalsze słuchawki analogowe na świecie. Poszukując technologii i materiałów kierowano się wyłącznie kryterium jakości, a cała droga od pomysłu do gotowego produktu zajęła 2 lata. Było warto – finalne dzieło zapisało się w historii branży.

Stworzone przez Thomasa Heyerdahla słuchawki z dedykowanym wzmacniaczem HEV90 wyprodukowano w zaledwie 300 egzemplarzach. Łączna waga zestawu wynosi ok. 13 kilogramów, a do jego wykonania posłużyły metal, drewno, szkło, złoto oraz miękka skóra. Metalowe części, w tym ażurowe osłony na lampach, pokryto chromem i wypolerowano.

Technologiczne dzieło sztuki

Orpheusy HE90 są słuchawkami elektrostatycznymi o konstrukcji otwartej — w przeciwieństwie do konstrukcji dynamicznych wykazują znacznie mniej zniekształceń. Elementem drgającym jest w nich złocona membrana z folii o grubości mierzonej w nanometrach. Wyeliminowano tym samym opóźnienia, jakimi obarczone są cewki dynamiczne.

Wadą tej technologii jest konieczność zasilania napięciami o wartościach kilkuset volt, o co dba dedykowany wzmacniacz. Ze słuchawkami łączy go specjalny, wielożyłowy, wykonany z miedzi OFC przewód o niskiej pojemności.

Wzmacniacz wyposażono w sześć lamp elektronowych jako najszybszych i najprecyzyjniejszych, a jednocześnie najbardziej liniowych elementów wzmacniających. Do każdej sztuki są one w procesie produkcyjnym dobierane indywidualnie, ze starannie wyselekcjonowanych serii.

Zobacz również: Historia telewizorów

Rezultat imponuje nawet dziś, po upływie ćwierćwiecza od premiery. Słuchawki odtwarzają zakres częstotliwości od 7 do 100000 Hz, wykazują skuteczność na poziomie 98 decybeli, a poziom zniekształceń THD jest tak niski, że do dziś stawiany za wzór dla słuchawek tego typu.

Unikalna szansa przekonania się na własne uszy

Opinie branżowych specjalistów, którzy mieli okazję Orpheusów HE90 posłuchać, są jednoznaczne: to legenda wśród sprzętu do odsłuchu audio. Cechuje je lekkość ruchu po skali dynamicznej, rewelacyjne ogniskowanie źródeł dźwięku i niezwykła czułość w przekazywaniu najmniejszych nawet detali i atmosfery. Realizm odtwarzania dźwięku ma nie mieć sobie równych.

Ich ocenę już wkrótce będzie można zweryfikować osobiście. Jeden z 300 wyprodukowanych egzemplarzy pojawi się na targach Audio Video Show w Warszawie w dniach 4 — 6 listopada. Będzie to cenna, bo jedna z niewielu okazji do przekonania się jak brzmią słuchawki za 16000 dol. Choć to zaledwie cena z dnia premiery, aktualna jest co najmniej dwukrotnie wyższa.

Źródło: materiały prasowe, Sennheiser

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Baguni - zintegrowana z koszem pralka dla bardzo leniwych Jak rozpalić ognisko komórką? (wideo) Lenovo Yoga Tablet 2 Pro – projektor zawsze pod ręką. Czy to ma sens? Ferrari za 25 tysięcy dolarów? Wallet Drone: dron, który zmieści się w kieszeni. Coraz bardziej absurdalne pomysły twórców RevOlve - telefon ładowany obrotowo! [wideo] Absurd! Poseł straszył internautów pozwami za... lajki na Facebooku Trochę inny iPad dla pań (wideo) Kamera, cyfrowa ramka i zegarek w jednym Casio EX-F1 – aparat szybszy niż błyskawica Pamięć USB zamontowana w palcu Człowiek nie rzucający cienia

Popularne w tym tygodniu:

Internet rzeczy pomoże w produkcji żywności. Część rolników już z niego korzysta Wygląda jak z filmu SF! E-Ship 1 po raz pierwszy w Polsce Jak działa GPS? Zasady są proste Elastyczny robot gąsienica RCTR pokonuje różne przeszkody. To dzieło naukowców z Izraela Pełnometrażowy pionowy film? Rosyjski reżyser właśnie taki kręci. V2. Escape From Hell ukaże się w 2021 roku