Stylowy smartwatch od iBeat, który może uratować ci życie

Amerykański startup zebrał 1.5 mln dol. na produkcję nietypowego inteligentnego zegarka. Ma on precyzyjnie monitorować pracę serca, a w razie potrzeby zawiadamiać służby ratunkowe. Czym jeszcze ma się wyróżniać?

  1. Na czym polega oryginalność zegarka od iBeat?
  2. Jakie funkcje zaoferuje nowy produkt?
  3. W jaki sposób zadba o zdrowie i życie użytkownika?

Technologie ze wstydem ubieralne

Fitnessowe funkcje obecnych na rynku smartwatchów i opasek sportowych mają swoje ograniczenia. Najpoważniejszym z nich jest niedokładność pomiaru, wynikająca z konstrukcji i przeznaczenia popularnej technologii ubieralnej. Jako gadżety, a nie urządzenia medyczne, mają nas one wspomóc w treningu i zachęcić do aktywnego stylu życia. W przypadku nieprawidłowości wciąż jesteśmy jednak zdani na siebie.

Na rynku zaczęły się więc pojawiać różnego rodzaju urządzenia osobiste monitorujące stan zdrowia i umożliwiające wezwanie pomocy. Do ich produkcji włączyły się m.in. ogromne koncerny pokroju Philipsa, jednak za każdym razem popełniano podobny błąd. Tworzono urządzenia, które fatalną stylistyką bardziej pasowały do szpitala niż codziennego ubioru. To z kolei wywoływało niechęć do ich noszenia, utrzymując problem któremu usiłowano zaradzić.

System monitorowania i powiadamiania firmy Philips

Osobisty opiekun na nadgarstku

Startup iBeat z San Francisco postanowił to zmienić, w maju 2016 prezentując światu koncepcję zaawansowanego smartwatcha. Idea produktu była prosta: ratować życie nie skazując nikogo na produkt przypominający antykradzieżowy klips do odzieży. Wyzwaniem było połączenie stylowego wyglądu z precyzyjnym monitorowaniem pracy serca. Nie na tym jego funkcjonalność ma się kończyć: w razie stwierdzenia zaburzeń zegarek ma alarmować użytkownika, a w razie braku reakcji – zawiadamiać najbliższych i służby ratunkowe.

Możliwości zapowiadanego urządzenia faktycznie wykraczają ponad dotychczasowe rozwiązania w smartwatchach. Pomiar ma się odbywać dwukrotnie w ciągu sekundy i nie ograniczać się wyłącznie do weryfikowania pulsu i tętna. Urządzenie spełni także funkcję pulsoksymetru, mierząc stopień wysycenia hemoglobiny tlenem. Pełny zakres możliwości zegarka od iBeat zostanie podany na kolejnych etapach projektu, jednak już obecnie prezentuje się świetnie.

Na ratunek designem i technologią

Ogromne zainteresowanie inwestorów pozwoliło na zgromadzenie w niewiele ponad dwa miesiące imponującej kwoty 1.5 mln $. Złożyło się na to kilka czynników: zapowiadana funkcjonalność produktu oraz kompetencje twórców startupu. Duża część autorów iBeat do dawni pracownicy Practice Fusion, firmy oferującej lekarzom i pacjentom internetową platformę dokumentacji stanu zdrowia. Ich doświadczenie w niemałym stopniu zbudowało zaufanie do firmy.

Zobacz również: Przyszłość fotografii. Premiera Huawei P30

Działaniom iBeat warto się więc przyglądać – choroby serca wciąż odpowiadają za ogromną liczbę zgonów, a wielu z nich można uniknąć reagując odpowiednio wcześnie na pojawiające się objawy. Środowisko lekarzy jest zgodne: im skuteczniejsza profilaktyka, tym mniej inwazyjne późniejsze leczenie. Już wkrótce możemy więc w diagnostyce zyskać potężnego sprzymierzeńca, którego wygląd będzie zachęcał do noszenia. A któregoś dnia, w razie potrzeby, ocali nam życie.

Źródło: materiały prasowe, iBeat, Philips

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Smartwatche:

Zegarki i opaski GPS. Z tymi gadżetami zatłoczone plaże są niestraszne Casio Smart Outdoor Watch: odporny smartwatch z Androidem Wear Fitbit Versa 2. Nowy smartwach z ekranem AMOLED i sterowaniem głosowym Polar M200: budżetowy smartwatch z GPS i zaawansowanym monitorowaniem aktywności Sony SmartWatch 3 - nowoczesny zegarek nie musi kosztować fortuny Ticwatch Pro – smartwatch bliski ideału. Długi czas działania i dwa ekrany Withings Steel HR: elegancki smartwatch z baterią na 25 dni pracy i monitorowaniem pulsu Zapomniane smartwatche. Pulsar Time Computer – pierwszy elektroniczny zegarek świata Nieładny, drogi smartwatch - to już przeszłość. CES 2015 pożegnaniem z brzydotą i wysokimi cenami New Balance RunIQ: sportowy smartwatch na każde warunki treningowe Sphero Force Band: steruj inteligentnymi urządzeniami jak prawdziwy Jedi Galaxy Gear S2: flagowy smartwatch Samsunga