Samsung Gear IconX: nowoczesne słuchawki Bluetooth w rozmiarze XS

Koreański gigant wprowadza do sprzedaży słuchawki o zaskakująco niewielkich rozmiarach. Ich możliwości mają usatysfakcjonować nawet najbardziej mobilnych użytkowników.

  1. Co wyróżnia Gear IconX na rynku słuchawek Bluetooth?
  2. Jakie funkcje i kompatybilność oferują?
  3. Na ile długą pracę na baterii deklaruje producent?
  4. Czy sprawdzą się w codziennym użytkowaniu?

Nowoczesny gadżet o stonowanym designie

Gear IconX wyglądają niepozornie, a ich etui ma prawo kojarzyć się z tym mieszczącym soczewki kontaktowe. Gabaryty słuchawek są tak niewielkie, że w zamkniętej dłoni zmieścilibyśmy kilka par. Wykonano je z wytrzymałego tworzywa, a na części przylegającej do ucha okryto gumą.

Pod względem konstrukcji i komfortu otrzymujemy więc rozwiązania podobne do znanych nam już bezprzewodowych zestawów głośnomówiących. Samsung przygotował trzy wersje kolorystyczne: białą, niebieską i czarną. Każda ze słuchawek posiada indywidualny włącznik oraz oznaczenie kanału.

Po stronie wewnętrznej widoczne są piny służące do ładowania urządzenia, a te z kolei mają prawo kojarzyć się z rozwiązaniami stosowanymi w smartwatchach. Z tym wyjątkiem, że Gear IconX naładujemy przy pomocy etui, które pełni również funkcję niewielkiego powerbanka.

Słuchawki, które zastąpią resztę gadżetów

IconX to produkt wielofunkcyjny i kompletny. Wbudowana pamięć o rozmiarze 4 GB (faktyczne 3.5 GB) przybliża go do odtwarzacza MP3, a funkcje pomiaru pulsu, dystansu i prędkości mogą zastąpić opaskę sportową. Kompatybilność słuchawek jest całkiem spora, a do łączności wykorzystują Bluetooth 4.1. Bezprzewodowo połączymy się nimi z każdym urządzeniem z Androidem 4.4 KitKat (lub nowszym), wyposażonym w przynajmniej 1.5 GB RAM-u.

Gear IconX jako gadżet o wielu funkcjach i nanogabarytach wymaga odpowiedniego interfejsu do ich skutecznej obsługi i takowy otrzymał. Płytki okrywające słuchawki z zewnątrz są touchpadami, a ich obsługa sprowadza się do dotknięcia lub przesunięcia palca po powierzchni. Umożliwia to kontrolę nad funkcji zarówno odtwarzacza muzyki, jak i przyjmowania lub kończenia połączeń przychodzących. Czas pracy na baterii przy strumieniowaniu muzyki ze smartfona ma wynieść ok. 90 minut, natomiast jako samodzielny odtwarzacz mp3 lub fitness tracker — ok. 3 godzin.

Zobacz również: Telewizor Samsunga z zakrzywioną matrycą

Akcesorium dla entuzjastów technologii

Pomimo odważnego pomysłu i starannego wykonania zaprezentowane słuchawki posiadają pewne ograniczenia. Podobnie jak działo się to po premierach wielu smartwatchów, potencjalni użytkownicy mogą narzekać na czas pracy na pojedynczym naładowaniu urządzenia. Sam Samsung promuje je jednak jako słuchawki fitnessowe i jako takie należy je oceniać.

Miłośnicy kilkugodzinnych wypraw rowerowych bądź trekkingowych mają prawo być niepocieszeni i rozważać alternatywę. Kolejną grupą zniechęconych odbiorców będą miłośnicy sprzętu o lepszej charakterystyce brzmienia – dla nich zakres 20Hz-20000Hz będzie po prostu zbyt przeciętny.

Dla wielu miłośników sportu i fitnesu nowy gadżet z serii Gear może się jednak okazać strzałem w dziesiątkę. Słuchawki są tak mobilne jak tylko pozwala na to technologia, a ich obsługa jest do maksimum uproszczona. Zakres funkcji pozwala zastąpić nimi opaski i smartwatche, a w razie potrzeby nawet smartfona.

Największą zaletą nowego produktu jest więc jego uniwersalność i wygoda wybrania się na trening lub siłownię z jednym gadżetem, a nie z ich garściami. Cena takiego komfortu została przez firmę Samsung ustalona na poziomie 199 dol. Data premiery w Polsce nie jest jeszcze znana.

Źródło: materiały prasowe, Samsung

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Tego używaliśmy przed internetem. Skazane na zapomnienie stare nośniki danych Cyfrowi aktorzy w filmach. Jak wyglądała droga od prostych modeli 3D do fotorealizmu? Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Tego się po Apple nie spodziewałeś. 13 nieznanych faktów Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Algorytm zabijania. Skynet istnieje i dzięki big data decyduje, kogo trzeba uśmiercić