Inżynierowie Disneya zmienili cały pokój w ładowarkę bezprzewodową

Marzenie Nikoli Tesli powoli nabiera realnych kształtów. Disney Research skonstruował pokój, będący ogromną bezprzewodową ładowarką umieszczonej wewnątrz elektroniki. Jakie możliwości i zagrożenia się z tym wiążą?

  1. Jak duże pomieszczenie skonstruowali inżynierowie Disneya?
  2. W jaki sposób zapewnia bezprzewodowe ładowanie?
  3. Z jaką mocą i skutecznością zasila urządzenia?
  4. Czy przebywanie w nim nie zagraża zdrowiu?

Pokój jako ładowarka

Optymistyczne doniesienia nadeszły z Disney Research, którego wynalazek trafił na łamy pisma naukowego „Plos One”. Pracując nad rozwiązaniem kwestii ułatwionego ładowania urządzeń, inżynierowie skonstruowali specjalny pokój. Zapewnia on stały, bezprzewodowy dopływ energii do wszystkich zgromadzonych wewnątrz urządzeń elektrycznych i elektronicznych.

Pomieszczenie testowe ma wymiary 5 × 5 metrów, a jego działanie zaprezentowano na kilku urządzeniach, m.in. zdalnie sterowanej zabawce, wentylatorze biurowym, lampie i smartfonie. Poziom wydajności ładowania w zależności od ich położenia mieścił się w zakresie od 40 do 95 proc., a maksymalna możliwa do uzyskania moc może wynieść nawet 1900 W.

Nadajnik sygnału ze wzmacniaczem, ulokowane na zewnątrz pomieszczenia.

Pole magnetyczne w aluminiowej osłonie

Sekret wynalazku tkwi w jego przemyślanej konstrukcji. Ściany, sufit i podłogę wykonano z aluminiowych paneli osadzonych na rusztowaniu z tego samego materiału. W środku pomieszczenia umieszczono pionową miedzianą rurę, na której znalazł się pierścień z 15 kondensatorami. Zapewniły one stałą wartość częstotliwości rezonansowej (1,32 MHz) i izolację pola EM w pokoju.

Źródłem energii jest generator ze wzmacniaczem, zlokalizowany na zewnątrz pomieszczenia. Tak skonstruowany układ wytwarza tzw. QSCR, czyli quasistatic cavity resonance, szczelnie wypełniający pokój. Znajdujące się w nim urządzenia są zasilane tak długo jak ich położenie jest prostopadłe do linii pola magnetycznego.

Również i ten warunek udało się obejść, projektując specjalny odbiornik wyposażony w trzy równomiernie rozmieszczone cewki. Wyposażone w niego urządzenia ładowały się już niezależnie od położenia.

Smartfon wyposażony w prototyp adaptera QSCR.

Zobacz również: Wideorecenzja: ASUS B33E

Potencjalny przełom na miarę WiFi

Rozwiązanie obecnie znajduje się na etapie prototypu i czeka je jeszcze wiele udoskonaleń. Docelowo ma być jeszcze prostsze w instalacji (modularne panele lub farba przewodząca prąd), miniaturyzowane oraz poszerzane do rozmiarów hal i magazynów (większa ilość miedzianych rur). Równie wiele uwagi zostanie poświęcone kwestiom potencjalnego wpływu na ludzkie zdrowie.

Właśnie z tego powodu do pracującej w pomieszczeniu rury nie należy zbliżać się na odległość 46 cm. Uważać należy także z ilością transferowanej do pokoju energii – aktualnie bezpiecznym limitem jest 100 W, jednak docelowo moc ma regulować się automatycznie i zależnie od bieżącego zapotrzebowania.

Wyniki kolejnych eksperymentów przesądzą, czy nowa technologia zawita do domów i firm równie powszechnie co np. WiFi. Przeszkodą mogą okazać się koszty instalacji, konieczność stosowania mało poręcznych adapterów czy sami potencjalni użytkownicy. Bezprzewodowy prąd to wręcz wymarzony temat dla entuzjastów teorii spiskowych o korporacyjnym zamachu na nasze zdrowie.

Źródło: materiały prasowe, Disney Research

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Mobilność czy wygoda? Możesz mieć wszystko: poznaj warte uwagi notebooki 2w1 Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! ART Z2001 i Z3000: Budżetowe projektory o sporych możliwościach Oficjalna strona urzędu rozsiewa znany ransomware Simon Optix: klasyczna gra pamięciowa tym razem w formie gogli Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Tex-lock: lekkie i zaskakująco wytrzymałe zapięcie rowerowe Bond: każde sterowane pilotem urządzenie może być inteligentne D-Link Omna 180 HD: pierwsza na świecie kamera dla Apple HomeKit Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Quadsaw wywierci kwadratowy otwór w ścianie w 30 sekund FiberFix: 100-krotnie mocniejszy następca srebrnej taśmy klejącej Philips 245C7QJSB: stylowy monitor o niezwykle smukłej obudowie Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać?