Zwift - trening jako gra MMO. Z tą technologią ćwiczysz dłużej i wytrwalej

Jak skłonić trenujących do większego wysiłku? To proste: wystarczy rzucić im wyzwanie w postaci rywalizacji z innymi ćwiczącymi. Dzięki technologii mogą wziąć w niej udział ludzie, ćwiczący w różnych miejscach na świecie.

  1. Jakiego sprzętu potrzebujemy aby zacząć trening?
  2. Jaki komputer jest wymagany do uruchomienia gry?
  3. Z jaką częstotliwością społeczność Zwift rozgrywa wyścigi?
  4. Czy gra wymaga opłacania abonamentu?

Rower, trenażer i komputer

Zwift jest grą, która ma łączyć wszystko co najkorzystniejsze w komputerowej rozgrywce i rowerowym treningu, oferując przy tym wsparcie i towarzystwo zaangażowanej społeczności. Brzmi utopijnie, a jednak od dwóch lat dynamicznie się rozwija i przyciąga kolejne tysiące graczy. Wśród najsłynniejszych znajdują się szefowie Facebooka, Instagrama i Ubera.

Aby zacząć zabawę, potrzebujemy dowolnego roweru, jednego z wielu kompatybilnych trenażerów (niekoniecznie smart), adaptera technologii Ant+ oraz komputera z systemem operacyjnym Windows (min. 7 64-bit) lub macOS (min.10.8). Rozpoczynamy darmowym okresem próbnym (14 dni lub 50 km dystansu), a decydując się na kontynuację płacimy 10 dol. miesięcznie.

Skromne wymagania sprzętowe i duża immersja

Minimalne wymagania to jedynie procesor Core 2 Duo, 4 GB RAM i karta graficzna Intel HD 4000, AMD R5 lub inna dedykowana z przynajmniej 1 GB pamięci. Aby nacieszyć oko lepszą oprawą powinniśmy już dysponować jednostką Core i5, 8 GB RAM oraz Radeonem R9 serii 200 lub GeForcem GTX 650.

Użytkownicy oczekujący jeszcze większej ilości danych podczas treningu nie muszą poprzestawać na adapterze Ant+. Gra odczyta dane także z urządzeń do pomiaru mocy w korbie, pulsometrów, a także mierników prędkości i kadencji. Przed rozpoczęciem zabawy warto także zadbać o butelkę z wodą i smartfona w zasięgu ręki – z pewnością się przydadzą.

Uruchomiona gra przenosi nas na jedną z wirtualnych tras, które pokonujemy ścigając się z innymi użytkownikami. Może to być jedno z wydarzeń zorganizowanych przez społeczność (ok. 500 w miesiącu), możemy także podjąć się rywalizacji ze znajomym, choćby i drugiego końca świata. Przeszkodą są wyłącznie strefy czasowe.

Zobacz również: Tech Heroes #1 - Sos Sosowski - Gadżetomania.pl

Zawodnik, którym ścigamy się na ekranie, jest tworzony podobnie jak dzieje się to w grach RPG – sami wybieramy jego wirtualny rower oraz wygląd. Dysponuje własnym profilem z historią przebytych tras i odczytami czujników w trakcie ich pokonywania. Możemy je bez problemu wyeksportować do zewnętrznych aplikacji czy Strava — sieci społecznościowej dla sportowców.

W trakcie gry nie musimy obawiać się o realizm – w zależności od nachylenia wirtualnego terenu trenażer zadba o wywarcie lub zwolnienie nacisku na koło, a nas czeka trudniejszy bądź łatwiejszy odcinek trasy wyścigu. O tym czy zwyciężymy decyduje nasza kondycja i właściwe rozdysponowanie sił na wszystkie odcinki, czyli wszystko w zgodzie z duchem sportu.

Trening, który przynosi mnóstwo satysfakcji

„Naszą wizją jest stworzenie najbardziej zaangażowanej i aktywnej społecznościowo platformy fitnessowej” deklaruje CEO Zwift LLC i trzeba przyznać że śmiało ku temu zmierza. Tylko w ciągu ostatniego roku aplikacja może pochwalić się 170 tys. aktywnymi kont użytkowników, 2.5 mln przebytych tras i 72 mln przejechanych kilometrów.

Co jeszcze ciekawsze, średni trening trwa powyżej godziny, co potwierdza determinację i zaangażowanie graczy. Jeszcze bardziej wzmocnią je z pewnością zaplanowane aktualizacje: dodające więcej modyfikacji wyglądu awatara i możliwość komunikacji głosowej z innymi graczami (2017), a przede wszystkim bieganie na podobnej zasadzie co obecnie jazda na rowerze (grudzień br.).

Największą przeszkodą są koszty do poniesienia w momencie rozpoczynania zabawy, głównie trenażera wartego kilkaset dolarów. Z drugiej jednak strony warto zastanowić się czy całoroczny trening bez ryzyka przeziębienia, wypadku komunikacyjnego czy godzin spędzonych w drodze na siłownię nie zasługuje na taką inwestycję. Pogoda za oknem wydaje się sugerować odpowiedź.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Rozrywka:

Pecetowy hit na PS4: jak zepsuć konwersję? Czego brakuje grze Mount & Blade: Warband? Zaoszczędź na gadżetach w Black Friday To się nazywa sypialnia z widokiem! Ten hotel naprawdę istnieje Mokry sen gracza. 10 niedorzecznie wypasionych edycji kolekcjonerskich gier Najlepsze seriale anime na Netflix po polsku Apple prezentuje ostatni produkt 2016 roku. To książka za 1200 złotych. Upadli na głowę? „Legendy polskie: Operacja Bazyliszek”: jak przestałem się bać i uratowałem świat? Porno po polsku. Co, jak, gdzie i na czym lubią oglądać w Internecie Polacy? Thorgal jako serial? Jest spore prawdopodobieństwo, że to nie dojdzie to skutku Zachwycające, satelitarne zdjęcia naszej planety. Piękno widoczne z góry zapiera dech! Nowe wytyczne Steam: koniec z grafikami koncepcyjnymi udającymi screenshoty Winter is coming! Oto 20 najciekawszych filmów rozgrywających się w zimie Najlepsze seriale kryminalne, które obejrzysz na Netfliksie [cz. 1] Cyfrowe samochody jak prawdziwe w WRC 6 Pekińskie powietrze w puszce, czyli pamiątkowy smog dla każdego Najlepsze seriale science fiction, które znajdziesz w Netfliksie Genialne przeróbki plakatów filmowych. Są lepsze od oryginału! A gdyby tak rzucić wszystko i jechać do... Poznania? Wrażenia z VIP Day PGA 2016 Jak zostać gwiazdą Internetu? Dwóch Rosjan za 3000 złotych stworzyło od zera bogatego celebrytę Recenzja Aragami: duchowi spadkobiercy kontra oficjalne kontynuacje. Gdzie jest niegdysiejszy Tenchu? Gaming w Polsce ma się coraz lepiej. Właśnie dzięki takim imprezom jak Warsaw Games Week Piękna, polarna serwerownia Facebooka. To tu przechowywane są nasze dane YouTube Heroes, czyli o tym, jak YouTube strzela sobie w stopę, a nas nie powinno to obchodzić 20 lat Lary Croft. Jak Tomb Raider zmienił świat?

Popularne w tym tygodniu:

21 filmów, na które czekamy w 2017 roku