Projekt Golem: globalny superkomputer tworzony przez Polaków

Idea wypożyczania mocy obliczeniowej komputerów powraca dzięki naszym rodakom. Projekt Golem wyróżnia przede wszystkim profesjonalizm i ogromna skala jego potencjalnych zastosowań. Jaką przyszłość ma przed sobą?

  1. Na czym ma polegać idea superkomputera Golem?
  2. W jaki sposób zapewniono bezpieczeństwo użytkowników?
  3. Czy stopień udostępnienia zasobów komputera można modyfikować?
  4. W jakich zastosowaniach Golem ma się docelowo sprawdzić?

Błyskawicznie uzyskane finansowanie

Golemproject założyła piątka osób: Julian Zawistowski, Piotr Janiuk, Andrzej Regulski, Aleksandra Skrzypczak i Paweł Bylica. Swój pomysł umieścili na platformie crowdfundingowej, za cel obierając kwotę 8.6 mln dol. Wspierający na jego zrealizowanie potrzebowali jedynie 29 minut, co dość wymownie obrazuje skalę zainteresowania superkomputerem.

Plan piątki Polaków jest prosty na płaszczyźnie teoretycznej i zarazem niezwykle trudny w realizacji: projekt Golem ma być potężną infrastrukturą peer-to-peer (p2p), która umożliwia odpłatne udostępnianie mocy obliczeniowej komputera. Wypłaty dla dostarczających zasoby mają się odbywać w dedykowanej krytowalucie GNT.

Bezpieczeństwo i zaawansowana architektura

Golem będzie zdecentralizowanym ekosystemem, o którego potencjale stanowić będzie łączna moc pracujących w nim komputerów. Wszystkie obliczenia mają się odbywać w maszynach wirtualnych, skutecznie odizolowanych od komputera hosta. O bezpieczeństwo zadba również szyfrowanie i cyfrowy podpis każdego z aktywnych połączeń.

Każdy udostępniający swój komputer samodzielnie ustala jaką wyznacza do tego ilość rdzeni procesora, pojemność pamięci RAM oraz dyskową. Z kolei każdy korzystający z sieci Golem precyzyjnie definiuje zapotrzebowanie w dedykowanym oprogramowaniu, które następnie kieruje każde z zadań na właściwe węzły obliczeniowe.

Nadużycia ma eliminować system rang nadawanych węzłom i peerom, obniżanych w przypadku niepożądanych działań i podwyższanych w wyniku udanej realizacji zadań obliczeniowych. Tak zorganizowany superkomputer ma docelowo przysłużyć się:

Zobacz również: Lodówka, która sama zamawia jedzenie

  • Grafice w renderowaniu CGI i dekodowaniu wideo,
  • Biznesowi w symulacjach giełdowych i analizach big data,
  • W uczeniu maszynowym, m.in. rozpoznawaniu obrazu i przetwarzaniu języka naturalnego,
  • Kryptografii, m.in. kopaniu kryptowalut oraz faktoryzacji liczb,
  • Nauce w analizie DNA, symulacjach zwijania białek i poszukiwaniu pozaziemskich form życia,
  • Mikrousługach.

Ogromny potencjał i nie mniejsze ryzyko

Start projektu Golem jest wyznaczony na początek lata przyszłego roku i trzeba przyznać że to jeden z ciekawszych startupów, o jakich w tym roku było głośno. Rewelacyjnie rokuje mu odzew społeczności, bez której uruchomienie takiego przedsięwzięcia byłoby skazane na finansową klęskę.

Twórcom trudno zarzucić przeszacowanie potencjału Golema – taka sieć faktycznie dysponowałaby nieprawdopodobnie dużymi możliwościami w wielu dziedzinach. To zasadniczy powód tak entuzjastycznego wsparcia na platformie crowdfundingowej: nikt nie ma wątpliwości, że taka sieć jest potrzebna, a pomysły na jej zagospodarowanie od dawna oczekują na możliwość realizacji.

Warto jednak wspomnieć o ryzyku równoważnym do rozmiaru projektu. Sukces planowanego superkomputera zależy od naprawdę sporej liczby czynników: od skutecznego marketingu na świecie po skuteczne motywowanie hostów do dzielenia się mocą swoich komputerów. Na to wszystko grupie Polaków pozostało – tylko i aż – nieco ponad pół roku.

Źródło: materiały prasowe, Golemproject, Intel

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Tego używaliśmy przed internetem. Skazane na zapomnienie stare nośniki danych Cyfrowi aktorzy w filmach. Jak wyglądała droga od prostych modeli 3D do fotorealizmu? Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Tego się po Apple nie spodziewałeś. 13 nieznanych faktów Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Algorytm zabijania. Skynet istnieje i dzięki big data decyduje, kogo trzeba uśmiercić