Navdy: pomysłowy gadżet udowadnia, że każdy samochód może być smart

Projektory właśnie zyskały nowe zastosowanie, tym razem w motoryzacji. Navdy to innowacyjny sposób na obsługę smartfona i nawigacji bez rozpraszania uwagi kierowcy. W jaki sposób ma to umożliwić?

  1. Czy Navdy można zainstalować w każdym samochodzie?
  2. W jaki sposób wyświetla obraz?
  3. Czy oferuje nawigację również w trybie offline?
  4. Czy wspiera obsługę głosem i gestami?

Długa droga od prototypu do gotowego produktu

Amerykański startup Navdy Inc. o projekcie swojego samochodowego urządzenia informował już w sierpniu 2014 roku, miesiąc później rozpoczynając zbiórkę funduszy poprzez serwis crowdfundingowy. Oryginalny pomysł uzyskał duży odzew ze strony wspierających użytkowników, jednak na jego finalną wersję musieli sporo czekać – wysyłki rozpoczęto przed kilkoma dniami.

Urządzeniu nie sposób odmówić innowacyjności – przy pomocy niewielkiego projektora przenosi ono wiele funkcji smartfona, przede wszystkim nawigacji, wprost na przednią szybę auta. Czytelny, lecz nie nadmiernie duży obraz wyświetla się u dołu pola widzenia kierowcy, pozwalając mu obsługiwać gadżet bez odrywania wzroku od jezdni.

Zróżnicowana obsługa i dwóch dostawców map

Navdy jest urządzeniem odłączanym podobnie jak typowe nawigacje czy rejestratory jazdy, jednak spoczywa na dedykowanej, magnetycznej podstawie. Jej montaż odbywa się na desce rozdzielczej za kierownicą i został uproszczony do minimum. Jedynym sztywnym wymogiem jest posiadanie w samochodzie 16-pinowego gniazda OBD II, w polskich pojazdach wymaganego od 2002 roku.

Wbudowany w Navdy miniprojektor rzutuje obraz w kolorze, wyświetlając (w zależności od ustawień użytkownika) nawigację online lub offline, aktualną prędkość, stan baku paliwa, odtwarzacz muzyki, wiadomości oraz powiadomienia smartfona, a także informację o ew. połączeniach przychodzących. Nie zabrakło wsparcia dla Siri oraz Google Now.

Dedykowana aplikacja współpracuje z Androidem i iOS, a urządzeniem sterujemy na trzy sposoby: mocowanym do kierownicy okrągłym kontrolerem, gestami lub poleceniami głosowymi. Pierwszy z nich zapewnia największą responsywność, kolejny pozwala m.in. wygodnie odebrać bądź odrzucić połączenie, a ostatni umożliwia zaawansowaną kontrolę nad smartfonem.

Zobacz również: Navdy, Microsoft Surface Studio, nowy MacBook Pro. Najciekawsze gadżety tygodnia #1 - Gadzetomania.pl

Navdy wyposażono również w funkcję głosowego odczytywania treści SMS-ów czy powiadomień. Zastosowane tutaj mapy w trybie online zapewnia Google, a w offline są to już nieco mniej znane HERE WeGo, od 2015 roku sygnowane przez niemieckie konsorcjum posiadające m.in. BMW, Audi czy Mercedesa. Na precyzję i niezawodność nie będzie więc można narzekać.

Mnóstwo zalet i pojedyncza niedogodność

Czy na tyle wygodne urządzenie ma prawo mieć zauważalną wadę użytkową? Niestety tak. Producent umożliwia dodanie wielu adresów do pamięci nawigacji, a następnie szybkie przełączanie nimi w trakcie jazdy, jednak dodanie nowego wymaga zatrzymania auta i wprowadzenia go ręcznie do smartfona. Prosty, a jakże frustrujący dla części kierowców błąd.

Na szczęście to jedyny w takim stopniu zauważalny mankament, gdyż reszta funkcjonalności spisuje się bez zarzutu i zbiera pierwsze entuzjastyczne recenzje. Pozostaje więc liczyć, że rychła aktualizacja oprogramowania załata niedopatrzenie producenta i Navdy ciężko będzie cokolwiek zarzucić. Gadżet jest już w sprzedaży, w cenie 799 dol.

Źródło: materiały prasowe, Navdy

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Tego używaliśmy przed internetem. Skazane na zapomnienie stare nośniki danych Cyfrowi aktorzy w filmach. Jak wyglądała droga od prostych modeli 3D do fotorealizmu? Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Tego się po Apple nie spodziewałeś. 13 nieznanych faktów Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Algorytm zabijania. Skynet istnieje i dzięki big data decyduje, kogo trzeba uśmiercić