Sony FDR-X3000: kamera sportowa z zaawansowaną stabilizacją nagrywania

Stabilizacja obrazu osiągnęła poziom dotychczas zarezerwowany dla posiadaczy gimbali. Nowa kamera sportowa Sony nagrywa filmy w UltraHD, zachowując przy tym pewny kadr i dużą jasność. Czym jeszcze zaskakuje pogromca GoPro?

  1. Jakie wymiary i wagę posiada nowa kamera Sony?
  2. Czy jest wodoszczelna i mrozoodporna?
  3. W jakiej jakości nagrywa filmy?
  4. Na czym polega jej innowacyjny sposób stabilizacji?

Kompaktowa i prosta w obsłudze

Żaden segment urządzeń do nagrywania nie wymaga większej stabilności niż kamery sportowe. To one są narażone na warunki ekstremalne, mocowane do pojazdów i kasków, pracujące w wilgoci i pyle. Odporność na takie warunki pracy często wymaga kompromisów, także w zakresie jakości obiektywów czy ograniczonej skuteczności stabilizacji nagrywania.

Właśnie się to zmienia, a zarezerwowana dotąd dla rynku japońskiego kamera Sony FDR-X3000 wkracza do USA, Wielkiej Brytanii i Australii. W urządzeniu o wymiarach 29.4 × 47.0 × 83.0 i wadze 114 g producent zastosował niezwykle skuteczny mechanizm stabilizacji zarówno układu optycznego, jak i sensora – Balanced Optical Steady Shot.

Niewielka kamera bryłą przypomina poprzednika: na bocznej ściance umieszczono monochromatyczny ekran LCD, a do obsługi przeznaczono cztery fizyczne przyciski. Obudowa zapewnia odporność na mróz i zachlapanie, a umieszczona w dodatkowej obudowie podwodnej wytrzyma zanurzenie na głębokość 60 metrów.

Jasny obiektyw i do 240 klatek na sekundę

FDR-X3000 dysponuje obiektywem Zeiss Tessar o świetle f/2.8 (ekwiwalent 17 mm dla pełnej klatki). Matryca CMOS Exmor R ma rozmiar 1 / 2.5” i rozdzielczość 12 MPix, a sensor zapewnia odczyt danych jednocześnie z całej powierzchni. Wśród modułów łączności znajdziemy Bluetooth, WiFi oraz NFC.

Nagrywanie może odbywać się w jakości 4K i 30 kl/s (kodek XAVC S 100 Mb/s), FullHD i 120 kl/s lub HD i 240 kl/s. Wśród trybów rejestracji nie zabrakło takich jak time-lapse, zdjęcia poklatkowe czy nagrywanie w pętli. Sony udostępnił również aplikację mobilną, z którą możemy połączyć się poprzeć WiFi lub NFC.

Interesująca jest funkcja, które dane zebrane przez GPS i sensory (a więc położenie i prędkość) pozwala w edycji nałożyć na nagrany materiał przy pomocy aplikacji Action Cam Movie Creator. Sony zadbał także o ofertę akcesoriów, wśród których znalazły się m.in.: dedykowany pilot z podglądem na żywo, szereg uchwytów i uprzęży czy ochraniacz obiektywu z powłoką AR.

Zobacz również: Gadżet tygodnia: Oculus Rift

Spory potencjał niewielkiej kamerki

Konkurencja ma pełne prawo obawiać się mniejszych wpływów, a decyzja Sony o tak późnym debiucie poza Japonią (3 miesiące różnicy) jest dość niezrozumiała. Nowa kamera, a wraz z nią innowacyjny sposób stabilizacji może w segmencie sportowych kamer wiele zmienić, a dobra relacja ceny do oferowanej jakości ma spore szanse przekonać do siebie wielu miłośników dynamicznych ujęć.

Owszem, ci nagrywający z poziomu uprzęży na klatkę piersiową mają pełne prawo narzekać na kształt jej obudowy, jednak już przy mocowaniu do kasku, motocykla czy po prostu trzymana w ręce zapewnia pełną ergonomię i komfort. A w połączeniu z jakością nagrań na miarę tych wykonanych na gimbalu może zdobyć pełne uznanie konsumentów. Sklepowy debiut w USA i UK nastąpi pod koniec września, w cenach odpowiednio 550 dol. oraz 500 funtów (zestaw kamera + pilot).

Źródło: materiały prasowe, Sony

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Trójkąt Bermudzki. Wielka tajemnica czy wielka bzdura? Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Życie na pokaz. W sieci udajemy zdrowych i szczęśliwych, bo zmuszają nas różne aplikacje Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Unikalne hasła: zakała współczesnego internetu. Jak pozbyć się tego problemu? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Tego używaliśmy przed internetem. Skazane na zapomnienie stare nośniki danych Cyfrowi aktorzy w filmach. Jak wyglądała droga od prostych modeli 3D do fotorealizmu? Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Tego się po Apple nie spodziewałeś. 13 nieznanych faktów Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Algorytm zabijania. Skynet istnieje i dzięki big data decyduje, kogo trzeba uśmiercić Za kulisami rezerwacji online. Jak kupić tani bilet? Jak odzyskać hasło ukryte za gwiazdkami? Bill Gates: kradnij pomysły, zdradzaj przyjaciół, ciężko pracuj. Tak zostaniesz miliarderem Współczesne czołgi i pojazdy bojowe Wojska Polskiego. Ten sprzęt ma nas obronić Te samoloty mają nas bronić! Jakim sprzętem dysponuje polskie lotnictwo? Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Nieznane samoloty polskich konstruktorów, które nigdy nie weszły do produkcji Western Digital My Passport X 2 TB: szybka zewnętrzna pamięć do Xboksa i peceta [test]

Popularne w tym tygodniu:

Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Życie na pokaz. W sieci udajemy zdrowych i szczęśliwych, bo zmuszają nas różne aplikacje Unikalne hasła: zakała współczesnego internetu. Jak pozbyć się tego problemu? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Trójkąt Bermudzki. Wielka tajemnica czy wielka bzdura? Developerzy Microsoftu zdradzają tajemnicę datowania sterowników na 2006 rok Tex-lock: lekkie i zaskakująco wytrzymałe zapięcie rowerowe Bond: każde sterowane pilotem urządzenie może być inteligentne Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Analogue Nt Mini: klasyczny NES w luksusowej odsłonie