Cooler Master Mastermouse Pro L: symetryczna modularna mysz dla wymagających graczy

Znany producent peryferiów gamingowych stworzył mysz, z której skorzysta każdy gracz. Symetryczna, modularna konstrukcja i wyczynowy sensor mają zapewnić rozgrywkę bez kompromisów. Czy to wystarczy żeby pokonać konkurentów?

  1. Jak skonstruowana jest Mastermouse Pro L?
  2. Ile programowalnych przycisków oferuje?
  3. Jaką precyzję oferuje zastosowany sensor?
  4. Czy wspiera samodzielnie stworzone części obudowy?

Niepozorny gryzoń o zachowawczej stylistyce

Wybór wśród akcesoriów do gier może wydawać się ogromny, a jednak nadal istnieją nisze w których premiery są bardzo cenne. Jedną z nich są symetryczne myszki, z których chętnie korzystają gracze leworęczni. Nowość w tej kategorii zaprezentował Cooler Master, a jego Mastermouse’owi Pro L warto uważnie się przyjrzeć.

Mysz nie zwraca na siebie uwagi ekstrawaganckim kształtem i jest tak ergonomiczna jak to tylko możliwe. Podświetlenie LED (16,7 mln barw) w scrollu, we wskaźniku poziomu DPI oraz na tylnej listwie nie rozprasza uwagi. Oplot na przewodzie jest w tej klasie standardem i tutaj również go zachowano. Wydawałoby się, że mamy więc do czynienia z kolejnym, zaledwie poprawnym gamingowym produktem za 40 dol. — i na szczęście to tylko pozory.

Modularna konstrukcja z zaawansowanym sensorem

Mastermouse jest w istocie jedną z bardziej zaawansowanych myszy, jakie trafiają właśnie do sprzedaży. Sensor optyczny Avago PixArt PWM3360 zapewnia rozdzielczość 12000 dpi, a mikroprzełączniki Omrona pod głównymi przyciskami gwarantują wytrzymałość do 20 milionów przyciśnięć. Pracą urządzenia zarządza 32-bitowy procesor ARM, a zintegrowana pamięć 512 kB umożliwia zapis makr oraz indywidualnych ustawień.

Mysz wyposażono w 8 programowalnych przycisków, jednak większości z nich można przypisać po dwie funkcje, ostatecznie dysponując 15. Największe wrażenie sprawia jednak funkcjonalność niemierzalna liczbowo – są to dwa oddzielne zestawy paneli bocznych i górnej obudowy. Każdy z nich o innej fakturze, a obudowy także w dwóch długościach: 125 i 130 mm. Na tym możliwości się nie kończą – producent udostępnia pliki CAD, dzięki którym możemy wydrukować własne warianty.

Mysz, którą doceni wielu graczy

Cooler Master nie szukał kompromisów i stworzył mysz zdolną technologicznie konkurować z wieloma zaawansowanymi produktami konkurencji. Z kolei modularność wykorzystująca druk 3D świetnie wpisuje się w trend, dzięki któremu klienci są coraz mniej zależni od wizji producentów. Mastermouse Pro L jest więc kompletnym, ale też świetnie rokującym wyborem dla graczy wymagających najwyższej precyzji w rozgrywce. Nie tylko leworęcznych.

Zobacz również: Samsung Chronos 700Z5A

Nie zabrakło drobnych niuansów, na które niektórzy użytkownicy mogą narzekać. Waga zaledwie 99 g w niektórych tytułach może być zaletą, a w niektórych wadą. Zastanawiać może też brak informacji ze strony producenta nt. typu zastosowanych ślizgaczy. Są to jednak jak widać cechy mniej znaczące, od których zakup uzależniać będą najbardziej wymagający gracze. Mastermouse zadebiutuje w sklepach we wrześniu, na świecie w cenie 59 dol., a w Polsce za ok. 229 zł.

Źródło: materiały prasowe, Cooler Master

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Trójkąt Bermudzki. Wielka tajemnica czy wielka bzdura? Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Życie na pokaz. W sieci udajemy zdrowych i szczęśliwych, bo zmuszają nas różne aplikacje Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Unikalne hasła: zakała współczesnego internetu. Jak pozbyć się tego problemu? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Tego używaliśmy przed internetem. Skazane na zapomnienie stare nośniki danych Cyfrowi aktorzy w filmach. Jak wyglądała droga od prostych modeli 3D do fotorealizmu? Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Tego się po Apple nie spodziewałeś. 13 nieznanych faktów Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Algorytm zabijania. Skynet istnieje i dzięki big data decyduje, kogo trzeba uśmiercić Za kulisami rezerwacji online. Jak kupić tani bilet? Jak odzyskać hasło ukryte za gwiazdkami? Bill Gates: kradnij pomysły, zdradzaj przyjaciół, ciężko pracuj. Tak zostaniesz miliarderem Współczesne czołgi i pojazdy bojowe Wojska Polskiego. Ten sprzęt ma nas obronić Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Nieznane samoloty polskich konstruktorów, które nigdy nie weszły do produkcji Test monitora 4K AOC U3277PQU. To doskonała alternatywa dla dwóch ekranów Benq ZOWIE: monitory esportowe do gry na konsolach

Popularne w tym tygodniu:

Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Życie na pokaz. W sieci udajemy zdrowych i szczęśliwych, bo zmuszają nas różne aplikacje Unikalne hasła: zakała współczesnego internetu. Jak pozbyć się tego problemu? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Trójkąt Bermudzki. Wielka tajemnica czy wielka bzdura? Developerzy Microsoftu zdradzają tajemnicę datowania sterowników na 2006 rok Tex-lock: lekkie i zaskakująco wytrzymałe zapięcie rowerowe Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Bond: każde sterowane pilotem urządzenie może być inteligentne Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Analogue Nt Mini: klasyczny NES w luksusowej odsłonie