Asus ROG Swift PG248Q: 24-calowy monitor 180 Hz dla esportowców i wymagających graczy

Już wkrótce do sprzedaży trafi nowy monitor Asusa dedykowany esportowcom. Zastosowane technologie mają zapewnić wyjątkowo wyraźny i dynamiczny obraz. Czy swoich zwolenników znajdzie także poza esportem?

  1. Co odróżnia PG248Q od typowych monitorów do gier?
  2. Jakie technologie i funkcje zaimplementowano?
  3. Czy jego możliwości będą zależne od karty graficznej?
  4. Na kiedy i w jakiej cenie ustalono premierę sklepową?

Cienkie ramki, komplet złącz, technologie NVidii

Nowy model monitora prezentuje się w zgodzie z potrzebami entuzjastów gier komputerowych. Podstawa jest masywna i solidna, podczas gdy obramowanie ekranu wyjątkowo cienkie i ułatwiające zestawienie kilku monitorów. Połyskujący LED-owy okrąg na podstawie i ostro zakończone krawędzie nie budzą wątpliwości – to produkt dla graczy. Dobre wrażenie podtrzymuje pełna gama złącz: HDMI 1.4, DisplayPort 1.2, USB 3.0 ×2 oraz wyjście audio.

Asus Swift PG248Q korzysta z technologii NVidia G-Sync, a także jest kompatybilny z zestawem NVidia 3D Vision 2. Pierwsza z nich redukuje opóźnienia i zakłócenia wyświetlania, zapewniając płynniejszą rozgrywkę. Na jakości zyskuje również obraz w 3D, a to z kolei dzięki NVidia 3D LightBoost. Kolejnym zakupowym argumentem dla posiadaczy zielonych kart GTX 1060 lub wyższych będzie możliwość podniesienia natywnej częstotliwości odświeżania ze 144 do 180 Hz.

[photo position="inside"]142459[/photo]

Monitor dostosowujący się do treści i użytkownika

Swift PG248Q dysponuje matrycą TN w rozdzielczości FullHD, w proporcjach 16:9 i o kontraście 1000:1. Równomierne i jasne podświetlenie zapewnia technologia WLED, czas reakcji to zaledwie 1 ms, a kąty widzenia to przyzwoite 170°/160°. Warto zwrócić uwagę na częstotliwość odświeżania, która poza modelem karty graficznej jest także zależna od wykorzystanego złącza. Korzystając z HDMI uzyskamy 60 Hz, ale już pod DisplayPort natywnie będzie to 144 lub 180 Hz (NVidia GTX serii 10).

Asus zadbał również o szereg usprawnień dla miłośników dynamicznej rozgrywki. Dedykowany przycisk szybkiego dostępu GamePlus zapewnia graczom kilka wygodnych ustawień takich jak licznik FPS, nakładka na celownik czy lepsza synchronizacja obrazu na kilku monitorach. Z samego poziomu OSD monitora gracze mają z kolei dostęp do funkcji GameVisual, która oferuje sześć różnych trybów wyświetlania, dostosowanych do rodzaju wyświetlanych gier czy aplikacji.

[photo position="inside"]142460[/photo]

Ekran dla zawodowców i wymagających entuzjastów

Nowa propozycja od Asusa oferuje rzeczywiście sporo, w szczególności w zakresie dynamicznej poprawy jakości wyświetlania. To przedstawiciel tej generacji monitorów, w którym użytkownik konfiguracji poświęca wyłącznie chwilę – o resztę dba sprawna komunikacja urządzenia z kartą graficzną. Owszem, najwięcej z nowym przedstawicielem serii ROG zyskają posiadacze najnowszych kart NVidii, ale zbyt dużym uproszczeniem byłoby stwierdzenie, że tylko wtedy nowy monitor pokazuje na co go stać.

Ilość i jakość zastosowanych technologii pozwala uzyskać lepszą jakość obrazu właściwie w każdych warunkach pracy, choć stworzono go przede wszystkim z myślą o najbardziej dynamicznych grach obecnych w esporcie. To właśnie w trakcie wymagających rozgrywek PG248Q ma zapewnić bezkonkurencyjną jakość i płynność wyświetlania obrazu. Skorzystają na tym nie tylko gracze zawodowi, ale i pasjonaci zamierzający do nich dołączyć – nowy monitor Asusa jest świetnym kandydatem na sprzęt do satysfakcjonujących treningów. Premiera sklepowa jeszcze w wakacje, a spodziewana cena oscyluje w granicach 2200 zł.

Zobacz również: Największy na świecie zakrzywiony telewizor LG OLED TV 4K

Źródło: materiały pasowe, Asus

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Tego używaliśmy przed internetem. Skazane na zapomnienie stare nośniki danych Cyfrowi aktorzy w filmach. Jak wyglądała droga od prostych modeli 3D do fotorealizmu? Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Tego się po Apple nie spodziewałeś. 13 nieznanych faktów Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Algorytm zabijania. Skynet istnieje i dzięki big data decyduje, kogo trzeba uśmiercić